10 rzeczy, o których warto pamiętać zakładając bloga

Planujesz założyć bloga albo dopiero stawiasz pierwsze kroki? Zobacz jakich błędów warto unikać.

Kiedy we wrześniu ogłosiłem, że blog będzie teraz dużą częścią mojej pracy, zasypaliście mnie różnymi pytaniami. Jesteście ciekawi ile czasu dziennie piszę, od kiedy bloguję, jak szukam pomysłów, jakich narzędzi używam itd. – lista byłaby bardzo długa.

Nigdy nie uważałem się za jakikolwiek autorytet jeśli chodzi o blogowanie i nadal daleko mi do bycia ekspertem w tej dziedzinie. Zajmuję się tym jednak już ponad 4 lata, poświęciłem blogowi masę czasu, napisałem kilkaset tekstów i mogę dzięki niemu pośrednio i bezpośrednio zarabiać.

Wiem, że popełniłem masę błędów, których można było uniknąć. Uczyłem się na własnych guzach i wiele bym dał, żeby pewne rzeczy zrozumieć wcześniej. Dzięki temu zdobyłem jednak sporo doświadczenia i mogę powiedzieć jak wygląda praktyka, a nie sucha teoria.

Może warto się tym podzielić?

To już jednak pytanie głównie do Ciebie. :) Ten wpis potraktujmy jako potencjalny wstęp do kolejnych. Jeśli dobrze się przyjmie i uznacie, że chcecie więcej, to na temat blogowania bardzo chętnie będę pisał częściej.

Na początek opowiem o 10 rzeczach, o których warto pamiętać zakładając bloga. Można powiedzieć, że to w większości lista błędów, które sam popełniłem. Mam nadzieję, że dzięki temu tekstowi uda Ci się ich uniknąć.

Jednak nawet jeśli start masz już za sobą, być może przynajmniej kilka z tych punktów będzie dla Ciebie inspiracją.

 

 

To ciężka praca

Dobry blog jest jak męska szatnia po ciężkim meczu – powinien na kilometr śmierdzieć potem. Od pierwszych sekund czytelnik musi czuć, że autor wkłada w jego prowadzenie masę wysiłku i pracy.

To widać, kiedy ktoś tworzy bez zaangażowania i szuka drogi na skróty. Prowadzonych w ten sposób blogów jest cała masa. Właśnie dlatego zlewają się w tłumie. Trzeba nastawić się na harówkę.

Blogowanie kusi, szczególnie jako sposób na życie, bo wydaje się lekkie, łatwe i przyjemne. Tak nie jest. Oczywiście, można prowadzić bloga na luzie, bez większego wysiłku i wykrwawiania się, ale nie oczekuj wtedy wyraźnych efektów.

Ja długo podchodziłem do pisania z dystansem. Zdarzało mi się nie opublikować niczego przez kilka miesięcy. Efekty zacząłem zauważać jednak dopiero wtedy, kiedy postawiłem to zajęcie wysoko na liście priorytetów.

 

priority

 

Sport dla długodystansowców

Stworzenie rozpoznawalnego bloga, podobnie jak każdej innej marki, wymaga czasu. Nie da się tego zrobić w miesiąc, to plan na długie lata.

Większość blogów upada bo ich autorom brakuje cierpliwości. Efekty nie przychodzą tak szybko, jak by tego chcieli i motywacja drastycznie spada.

Sam mam z tym duży problem – chciałbym wszystko od razu, teraz, zaraz. Blog potrafi jednak z takiego podejścia skutecznie wyleczyć. Po prostu jeśli nie zaakceptujesz tego, że na nagrodę trzeba poczekać, frustracja będzie tak duża, że w pewnym momencie się poddasz.

Nie ma innego wyjścia niż cierpliwość. Drogi na skróty nie istnieją.

Musisz mieć powód

Chęć założenia bloga to nie jest wystarczający powód żeby tego bloga zakładać. Potrzebny jest konkretny cel, jasna wizja tego, po co ten blog powstaje.

  • Chcesz budować markę osobistą?
  • Chcesz zarabiać?
  • Chcesz znaleźć lepszą pracę?
  • Chcesz promować swoją firmę?

Kiedy określisz cel, znacznie łatwiej jest do niego dopasować resztę. To ta wizja narzuci tematy wpisów, formułę, styl, layout itd.

nothing_to_say

Stwórz konkretny koncept

To jest element, którego bardzo długo mi brakowało. Sam nie byłem w stanie odpowiedzieć w jednym zdaniu na pytanie, o czym jest mój blog i czytelnicy z pewnością też to czuli. Szczególnie ci nowi.

Pomysł na Twojego bloga powinien być wyraźny i jasny dla nowych gości na stronie. Przy pierwszej wizycie muszą rozumieć gdzie się znaleźli i czego mogą się spodziewać.

Przykłady wyraźnych konceptów:

 

Zadbaj o wartość

Najlepsze blogi to takie, które oferują realną wartość dla odbiorców.

Czytelnik wchodząc na Twoją stronę inwestuje swój czas i oczekuje za ten wydatek zapłaty. Jeśli nie dostanie niczego konkretnego w zamian, to się pogniewa i już nigdy więcej nie wróci.

Wartość, o której piszę można rozumieć szeroko. Może to być wiedza, inspiracja, ale też rozrywka albo relaks.

Jako autor musisz być świadomy tego jaka jest Twoja oferta i z tą wiedzą z tyłu głowy tworzyć swoje treści. To czytelnik i jego interesy są najważniejsze.

Musisz się promować

Stworzenie świetnych treści nie wystarczy. Musisz jeszcze je umiejętnie wypromować. Zauważyłem, że wielu początkujących blogerów martwi się brakiem czytelników, ale niewiele robi żeby ich pozyskać.

W początkowej fazie prowadzenia bloga na promocję musisz poświęcić przynajmniej tyle samo czasu, co na pisanie tekstów.

Szukaj wszelkich sposobów dotarcia do osób, które mogą być tymi treściami zainteresowane. Umieszczenie linka na własnym fanpage to zdecydowanie za mało.

 

jak_promowac_blog

 

Bądź niezależny

Jeśli chodzi o kwestie techniczne, nie mam wątpliwości, że najlepiej jest od początku tworzyć pod własną domeną, na własnym serwerze, a jako platformę wykorzystać WordPressa.

Takie rozwiązanie ma masę zalet:

  • Daje największą niezależność. To Ty o wszystkim decydujesz i nad wszystkim masz kontrolę.
  • Jest najbardziej odporne na zmiany lub nowe pomysły, które mogą pojawić się w przyszłości.
  • Jest tanie. WordPress jest darmowy, a koszt domeny i serwera to niewiele ponad 100zł rocznie.
  • Jest najbardziej popularne, dzięki czemu dostajesz dostęp do setek wtyczek, rozszerzeń i skórek. Łatwo jest też znaleźć odpowiedź w przypadku pytań lub problemów, ponieważ jest ogromna szansa, że ktoś zadał je już wcześniej.

 

Dywersyfikuj

Zaczynając prowadzenie bloga, uzależniłem go za bardzo od Facebooka. Tak mocno skupiłem się na budowaniu fanpage, że zbagatelizowałem inne kanały. To był duży błąd, który nadal muszę naprawiać.

Gdybym od początku bardziej dywersyfikował platformy, które wykorzystuję, teraz byłoby mi znacznie łatwiej promować nowe treści.

Przede wszystkim żałuję, że tak późno zacząłem prowadzić newsletter i tworzyć listę jego subskrybentów. To świetny kanał komunikacji. Szybki, skuteczny a przy tym nie tak kapryśny i nieprzewidywalny jak Facebook.

Koniecznie, od pierwszego dnia, załóż nie tylko fanpage, ale skup się także na newsletterze i innych mediach społecznościowych.

Nie chodzi o to żeby być wszędzie, ale warto testować i szukać. W moim przypadku świetne efekty przynosi także LinkedIn, którego długo nie doceniałem.

Zacznij prosto

Na samym początku nie warto przesadzać z różnymi pomysłami. Zacznij od wersji minimum, przetestuj założenia, sprawdź jak Ci idzie i na podstawie wniosków dokładaj kolejne rzeczy.

Nie musisz od razu pisać codziennie, nagrywać filmów, podcastów i oferować 10 ebooków. Złap najpierw dobry rytm.

W świecie startupów takie podejście nazywają Minimum Viable Product (MVP). To minimalna możliwa wersja pomysłu, która umożliwia jego pokazanie dalej, przetestowanie i ulepszanie na podstawie zebranego feedbacku.

Design to narzędzie

Jedną z pułapek, w którą wpada się często na początku tworzenia bloga, to podchodzenie do jego wyglądu tylko z punktu widzenia estetyki. Zrozumienie tego zajęło mi bardzo dużo czasu. Jako grafik chciałem przede wszystkim żeby mój blog cieszył oko.

Blog powinien być oczywiście ładny i przejrzysty, ale fonty, kolory, czy układ powinny wspierać jakiś szerszy cel, który chcesz zrealizować. Musisz wiedzieć jakiej akcji oczekujesz od odbiorcy po wejściu na stronę główną, stronę z wpisem itd.

Różne zabiegi graficzne stosuj pod kątem celów, które mają wspierać, a nie tylko w kontekście efektów wizualnych. Np. to, czy na samej górze powinny znaleźć się nowe wpisy, czy może informacja o autorze, powinno zależeć od tego, co jest dla Ciebie ważniejsze, a nie od tego, co ładniej wygląda.

Udanego startowania!

To oczywiście nie wszystkie pułapki, w które można wpaść, ale mam wrażenie, że te które opisałem są najczęściej spotykane. Mam nadzieję, że chociaż trochę ułatwię Ci tym wpisem start w blogosferze. :)

A może o czymś ważnym zapomniałem? Jeśli masz pytanie lub sugestię koniecznie daj znać w komentarzu!

Darmowy ebook!

Opisałem 39 sposobów na ułatwienie kreatywnej pracy. Chętnie wyślę Ci ten materiał za darmo. Wystarczy, że zapiszesz się do mojego newslettera:

Bądźmy w kontakcie

Obserwuj fanpage bloga. Bądź na bieżąco z ciekawymi materiałami i nowymi wpisami.

  • Mam pytanie. co takiego dało Tobie linkedIn?

    • Głównie zasięg. Kiedy linkuję tam do bloga, to całkiem sporo osób klika. Eksperymentowałem też z Linkedin Pulse i tekst dobrze się przyjął. Jest tam też masa ciekawych grup tematycznych, które można wykorzystać do dotarcia do nowych czytelników.

      • Ok, to logiczne w przypadku bloga, który staje się jednym z narzędzi do budowania wizerunku w Sieci.

        Musiałbym kiedyś przyjrzeć się temu Linkedin, aczkolwiek nie jest powiązany z tym, czym zajmuje sie zawodowo.

        dzieki za wyjaśnienie :)

        • Jasne, to na pewno nie jest strategia dla każdego. U mnie się sprawdza.

  • Bardzo dobry tekst, takie kompendium na start ;)

    Planujesz może wpis o tworzeniu strategii bloga? Jak to zaplanować na początku, żeby sprawdzić pomysł, osiągać efekty a jednocześnie tak jak pisałeś, nie wpaść w pułapkę publikowania 10 artykułów dziennie.

  • To prawda, szczególnie gdy na samym początku tworzenie treści zajmuje tyle czasu, potem brakuje już sił na promocję. Dzięki Jacek za ten post, otworzyłeś mi oczy na kilka niedociągnięć :)

    • Filip, Ty masz świetne teksty! Trochę bardziej je podpromuj i powkładaj nogę między drzwi. :)

  • „Od pierwszych sekund czytelnik musi czuć, że autor wkłada w jego prowadzenie masę wysiłku i ciężkiej pracy.” – cenna rada, ale skąd czytelnik ma wiedzieć, ile czasu rzeźbiłem dany wpis? Czasami bardzo proste teksty są efektem bardzo długich przemyśleń, a artykuły naszpikowane merytorycznym „mięsem” powstają w dwie godziny.

    • To nie chodzi o jeden tekst. Chodzi o ogólne wrażenie. Po prostu widać kiedy blog jest dopieszczony w każdym calu, a teksty dopracowane i przemyślane. Jeśli się nie przykładasz, to będzie to między wierszami czuć.

      • Rozumiem, czyli coś takiego jak ocena za wrażenia ogólne w jeździe figurowej na lodzie :) Dziękuję.

        • Nagroda za całokształt twórczości. ;)

          • Fatalna perspektywa. Oscary za całokształt przyznawane są często ludziom stojącym nad grobem ;) Mam nadzieję, że w przypadku blogowania nie trzeba czekać aż tak długo.

  • Do dziś nie potrafię założyć strony z Archiwum. Czy to jest jakaś magia czy mi się tylko wydaje? Wtyczki nie działają w tym temacie. Co do pisania bloga, byłam pewna, że dam radę, że to pestka. Gdy nad większymi postami spędziłam 8 godzin, zrozumiałam jaka to praca. Dla człowieka, który traktuje to jako swoją drugą pracę jest to nie lada wyzwanie. Robimy drugi etat, często za darmo. Grunt to wierzyć, że warto. I jak piszesz cierpliwie czekać na efekty.

  • O, z fajnej strony to ugryzłeś! Po 30 chyba pora na takie mądre teksty, co? :) :)

    I <3 za link.

  • Oj, newsletter sama zawsze czytam Twoje wpisy po linku z newslettera. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Grzegorz Górny

    Dodałbym dwa aspekty prawne. #1 to rejestracja bloga w sądzie okręgowym #2 zgłoszenie newslettera w/do GIODO

  • Dokładnie tak! Ja czytam Twojego bloga przez newsletter właśnie :) Świetny tekst. Ja się skupiałam głównie na Facebooku przy promocji bloga i też cały czas nadrabiam w innych kanałach.

  • Jednym z moich błędów było to, że początkowo uważałam, że znany blog = dużo polubień na FB.
    Dopiero po jakimś czasie zrozumiałam, że jednak bardziej trzeba zadbać o samego bloga niż o jego FanPage. Drugi: doszłam do wniosku, że lepiej blogować „od ogółu do szczegółu”. Tzn. bloga początkowo adresowałam do wąskiej grupy czytelników, teraz trudniej dotrzeć do szerszej, lepiej było to zrobić odwrotnie. Trzecia rzecz – właśnie wygląd. Niby wszystko jest, ale zawsze mi czegoś brakowało. Teraz wiem, że chodzi o ten cel osiągany m.in. przez wygląd. Na szczęście wszystko jest do nauczenia i do naprawienia – nie zrażać się, tylko działać.

  • Jacku, świetny artykuł! Bloguję niemal 1,5 roku i wciąż czuję się w tej kwestii początkująca, dlatego zawsze chętnie czytam wpisy na temat blogowania autorów z większym doświadczeniem. Do tej pory nie zdecydowałam się na newsletter, bo wciąż mam wrażenie, że tak naprawdę ludzie ich nie czytają. Ale może się mylę? Pozdrawiam ciepło :)

    • Koniecznie odpal newsletter. Im szybciej, tym lepiej. U mnie ma większą konwersję niż Facebook, więc chyba czytają. ;)

      • A na jakiej platformie polecasz prowadzić newsletter? Pamiętam, że kiedyś Natalia Sławek opublikowała u siebie przewodnik zakładania newslettera i zdaje się, że polecała MailerLite. Ale wydaje mi się, że najbardziej popularny jest chyba Mail Chimp, prawda?

        • Tak, ja mam Mailchimp i jest super. Genialnie zrobiony, ale trochę drogi.

          • Jeśli za ceną idzie łatwość obsługi, to może być drogi :) Dobrze kombinuję, że pewnie są różne stawki uzależnione od liczby odbiorców neweslettera?

          • Możesz płacić stałą miesięczną kwotę, w zależności od wielkości listy, albo przy każdej wysyłce tylko za wysłane maile. Jeśli jednak wysyłasz dosyć często, to ta druga opcja mniej się opłaca.

          • OK, szczegóły już sobie ogarnę, o ile oczywiście podejmę się próby wystartowania z newsletterem. Wciąż mam takie głupie wrażenie, że nie będzie chętnych, żeby go czytać :) Dzięki!

          • Wiesz kiedy na pewno nikt go nie przeczyta? Jeśli go nie założysz. ;) Spróbuj, niewiele tracisz. Mailchimp jest darmowy jeśli nie przekraczasz 2000 subskrybentów.

          • To na pewno :-)

  • Ja jak „szczypiorek na wiosnę” dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem. Wiele we mnie pytań i niepewności, szczególnie jeśli chodzi o wspomnianą przez Ciebie promocję bloga. Chętnie, więc przeczytam coś na ten temat, bo mimo sporej ilości rad i wskazówek w sieci, nadal nie jestem w stanie rozgryźć tematu.

  • to uczucie, kiedy czytasz sobie tekst na jednym ze swoich ulubionych blogów i widzisz w nim nazwę innego z ulubionych, tj. własnego <3 dzięki!

    • To uczucie, kiedy wspominasz w tekście o jednej ze swoich ulubionych blogerek i w komentarzu ona odwzajemnia. ;)

  • Nadrabiam prasówkę, a tu taka niespodzianka! Wielkie dzięki za wyróżnienie, to ogromny kop motywacyjny. To zaszczyt gościć u Ciebie! Pozdrawiam serdecznie :)

Zobacz też:
Zobacz też: