TematLepsze pomysły

Co decyduje o kreatywności?

Wyobraź sobie uznanych naukowców, pisarzy i artystów zamkniętych na kilka dni w jednym miejscu. Możesz zapytać ich o wszystko i spróbować odkryć metody, które stosują żeby wykorzystać w pełni swoją kreatywność.

Na dokładnie taki sam pomysł wpadł Frank Barron w latach 60. Zaprosił kilku znanych twórców do spędzenia kilku dni na kampusie Uniwersytetu Kalifornijskiego i postanowił zbadać co decyduje o ich kreatywności oraz nieprzeciętnych wynikach.

Wspólnymi wątkami, które zauważył były:

  • otwartość na własne życie wewnętrzne
  • upodobanie do złożoności i wieloznaczności
  • wysoka tolerancja wobec bałaganu i zamętu
  • umiejętność znajdowania porządku i reguł w chaosie
  • niezależność
  • niekonwencjonalność
  • gotowość do podejmowania ryzyka

I co z tego?

Przywykliśmy do tego, żeby kreatywność rozumieć jako jedną, trudną do uchwycenia cechę. Tymczasem kreatywność to tak naprawdę nazwa zbioru różnych cech, które połączone ze sobą dają określony efekt.

Jeśli chcesz rozwijać własną kreatywność, musisz skupić się na pracy nad wieloma cechami i trudnymi do opisania umiejętnościami. Badania Barrona pokazują, że cechy kreatywnych osób to bardziej styl bycia, kwestia charakteru i pewna postawa, a nie efekt nauki.

I co dalej?

Jaką masz paranoję?

Jim Collins i Morten T. Hansen postanowili sprawdzić, czy w chaotycznym i nieprzewidywalnym świecie biznesu są jakieś reguły ułatwiające sukces. Przyjrzeli się życiu i pracy ludzi o ponadprzeciętnych osiągnięciach i znaleźli 3 rzeczy, które ich wyróżniały.

  1. Produktywna paranoja – czyli obsesja na jakimś punkcie, która prowadzi do pozytywnych efektów. Przykład: Steve Jobs i jego przywiązanie do detali.
  2. Empiryczna kreatywność – czyli pomysłowość przejawiająca się w działaniu, a nie tylko gadaniu. Najskuteczniejsi przedsiębiorcy ciągle próbują, testują i eksperymentują. Nie tylko mają masę pomysłów, ale także stopniowo starają się wprowadzić je w życie.
  3. Fanatyczna dyscyplina – ale nie taka rozumiana w sensie punktualności i ciężkiej pracy, ale bardziej jako wytrwałość, konsekwencja i upartość w dążeniu do celu.

I co z tego?

Słowo paranoja nie jest tutaj przypadkowe. Wybitne wyniki w jakiejś dziedzinie wymagają przekraczania norm, czasami wręcz obsesji na jakimś punkcie. Przeciętne podejście, daje przeciętne wyniki.

Pomysły są cenne, ale tylko takie doprowadzane do końca. Najlepiej dzięki dużej dyscyplinie i samozaparciu. Sukces lubi maratończyków.

I co dalej?

  • Przeczytaj książkę „Codzienne Rytuały” Masona Currey’a. Ponad 160 historii wybitnych postaci, u których możemy zobaczyć te trzy cechy.

Mój dziennik

To jest zakładka mojego bloga przeznaczona na bardzo krótkie wpisy. Zbieram ciekawe informacje, kompresuję je i podaję Ci jako gotowe inspiracje.

Wróć do głównej strony bloga

Zostań w kontakcie