Jak nauczyć się projektować

Chcesz nauczyć się projektować, ale nie wiesz jak się za to zabrać? Pokażę Ci jaki proces warto przejść, na co zwracać uwagę, gdzie szukać wiedzy i o czym pamiętać.

 

Ten wpis dostępny jest w wersji tekstowej i video.

Subskrybuj mój kanał:

Wersja tekstowa

Projektowanie graficzne to superpraktyczna dziedzina. Nieważne, czy chcesz się nim zajmować zawodowo, czy chcesz po prostu robić ciekawsze prezentacje, raporty, czy grafiki do social media – wiedza na temat kompozycji, typografii, czy dobierania kolorów przyda Ci się w bardzo wielu przypadkach.

Wiem też, że projektowanie graficzne to dziedzina bardzo różnorodna. Trochę inaczej powinniśmy uczyć się tworzyć strony internetowe, a trochę inaczej np. projektować identyfikacje wizualne.

Moim zdaniem są jednak trzy uniwersalne rzeczy, które warto wziąć pod uwagę, żeby nauka była skuteczna.

Po pierwsze – 

warsztat

Kiedy piszę o projektowaniu graficznym, mam na myśli grafikę komputerową. I – jak sama nazwa wskazuje– mówimy o grafice, którą tworzymy na komputerze, więc musimy być w stanie obsłużyć ten komputer w kontekście konkretnych narzędzi.

Wiele osób zdaje sobie z tego sprawę i uczy się oprogramowania. Dochodzą do pewnego poziomu, w którym są w stanie mniej-więcej coś w tych narzędziach tworzyć i na tym się zatrzymują.

Tymczasem prowadząc własną agencję, zatrudniając wiele osób na takie stanowiska i mając kontakt z wieloma projektantami, zauważyłem jednoznaczne powiązanie pomiędzy tym, jak dobrze znasz narzędzia, a tym, jak dobrym projektantem jesteś.

Nie spotkałem się z sytuacją, w której ktoś byłby genialnym projektantem, robił świetne rzeczy, ale oprogramowanie sprawiałoby mu problemy. Ci najlepsi znają od podszewki, w każdym niuansie programy, z których korzystają.

Moim zdaniem Ty też musisz tak do tego podejść. Musisz znać na wylot oprogramowanie, z którego będziesz korzystać. Dosłownie na wylot. Poznaj każdy szczegół i detal. Każda godzina nauki obsługi oprogramowania sprawia, że jesteś lepszym projektantem. Nie zadowalaj się poziomem „w miarę”. Opanuj te programy do perfekcji.

To jest najłatwiejszy i najbardziej dostępny element tego procesu. Wiedza jest na wyciągniecie ręki. Mamy masę tutoriali, blogów, czy książek.

Kiedy lata temu zaczynałem uczyć się projektowania graficznego, po prostu szukałem tutoriali i kursów video, które pokazywały, jak robić określone rzeczy. Łączyłem teorię z praktyką: patrzyłem, jak coś się robi i zaraz potem odtwarzałem krok po kroku proces, który przed chwilą ktoś przeszedł.

Bo nie wystarczy, że przeczytamy książkę, obejrzymy film czy kurs. Musimy samodzielnie tę wiedzę w praktyce przetworzyć, wyklikać na komputerze to, co jest tam pokazywane.

Przez warsztat rozumiem też postawy teoretyczne projektowania, czyli teorię koloru, zasady kompozycji, reguły związane z typografią. Nie ma tu jakiejś sekretnej wiedzy ani wielkiej filozofii. Wystarczy sięgnąć po materiały, które są szeroko dostępne i zacząć je samemu przerabiać.

Gdzie warto zaglądać?

Powiedziałem, że wiedza jest dostępna, że materiałów jest sporo, ale gdzie konkretnie ich szukać?

Pokażę Ci trzy strony, od których można zacząć i które moim zdaniem są warte uwagi.

  • kursownik.pl – Ma dwie zalety: jest po polsku i jest za darmo. Zawiera mnóstwo darmowej wiedzy, którą możemy wykorzystać od zaraz, na przykład kurs podstaw Photoshopa. Jeśli jesteśmy zupełnie zieloni w grafice komputerowej, będzie to dobry start. Ale mamy też coś bardziej zaawansowanego, na przykład kurs tworzenia własnego fontu. Jest też wprowadzenie do Adobe Illustratora – razem z kursem o Adobe Photoshop będzie to super zestaw.
  • Lynda.com – Jest tu znacznie więcej materiałów, mnóstwo tutoriali i kursów dotyczących wielu różnych dziedzin, choć projektowanie graficzne jest jedną z popularniejszych. Są kursy dotyczące oprogramowania, ale też szerzej rozumianych kwestii, jak na przykład budowa własnego portfolio, szukanie pracy, elementy związane z własnym biznesem itp. 

Strona jest naprawdę warta uwagi, choć nie jest darmowa. Koszt to kilkadziesiąt złotych za miesięczny abonament. Jeśli chcemy się czegoś nauczyć, nie wydaje mi się to dużym nakładem finansowym. Ja wszystkiego, co wiem w zakresie oprogramowania, nauczyłem się właśnie tutaj.
  • Udemy.com – Jest tu mnóstwo różnych kursów dotyczących projektowania. Są płatne, a ich ceny są bardzo różne. Warto jednak zwrócić uwagę na częste i duże promocje. Np. kurs, który kosztował 359 zł kosztuje nagle 114 zł, a taki za 114 zł w promocji spada do 20 zł. 

Kursy nie są może aż tak dobre, jak te na Lynda.com, ale są tańsze i można znaleźć niezłe okazje.

To są trzy strony o bardzo różnych modelach. W zależności od potrzeb i możliwości, różnie można z nich korzystać, ale wydaje mi się, że same te trzy źródła wystarczą do tego, żeby nauczyć się narzędzi i warsztatu w sposób wystarczający.

Po drugie – opatrzenie

Żeby zrobić dobry projekt graficzny, musisz wiedzieć, jak taki „dobry projekt graficzny” wygląda.

Jeśli nie masz świadomości, nie czujesz tego, co jest dobrym projektem, to go nie stworzysz. No, może przypadkiem, ale trudno byłoby to nazwać świadomym projektowaniem. ;)

Świadomość tego, co jest dobre i aktualnie pożądane jest niezbędna. „Aktualnie” jest tutaj słowem-kluczem. W projektowaniu graficznym dobry projekt bardzo często oznacza projekt zgodny z aktualnymi trendami.

W pewnym sensie projektowanie graficzne jest silnie sezonowe, choć oczywiście my wszyscy, jako projektanci, chcielibyśmy, żeby nasze projekty były uniwersalne i ponadczasowe. Jednak w większości przypadków pewne rzeczy się dezaktualizują. Pewne palety kolorystyczne, kroje, pewien styl wizualny stają się po pewnym czasie nieaktualne.

W różnych dziedzinach projektowania dzieje się to z różną siłą i prędkością. Na przykład w webdesignie trendy zmieniają się co roku. I te strony internetowe, które projektowaliśmy pięć – sześć lat, temu dzisiaj mogą wyglądać śmiesznie, choć wtedy były jak mini dzieła sztuki i wszyscy się nimi zachwycali.

Musimy żyć tą dziedziną. Chłonąć dobre projekty, oglądać katalogi i serwisy internetowe, chodzić na wystawy, rozmawiać z innymi projektantami. Sprawdzać, co jest na czasie. Oglądać projekty, które są uważane za dobre, żeby wyłapać, jakie zasady w nich panują, jakie kształty, jakie kolory, jakie zasady kompozycji tam widzimy.

Gdzie zaglądać?

No dobrze, ale gdzie zaglądać, żeby te dobre projekty znaleźć?

 Są serwisy ogólnotematyczne, które warto znać, ale też galerie tematyczne, które dotyczą określonego wycinka projektowania. Warto zaglądać na jedne i na drugie.

Najpopularniejszym serwisem ogólnodostępnym i ogólnotematycznym jest oczywiście behance.net. To strona, która zbiera różne elementy projektowania i jest w pewnym sensie „facebookiem dla grafików”. Pewnie większość z Was już ją zna.

Jest też mnóstwo galerii tematycznych.

Osobiście bardzo lubię stronę siteinspire.net, która zbiera naprawdę świetne projekty. Są w stylu, który uważam za bliski ponadczasowemu podejściu do projektowania. Oprócz ciekawych stron www, widzimy tu też modne i dobrze zaprojektowane layouty, dobrze dobrane kolory i kroje pisma. Warto tu zaglądać.

Polecam też typewolf.com. Tematem przewodnim jest tutaj typografia, ale przy okazji widzimy dobre przykłady kolorystyki, kompozycji, ciekawe zabiegi stylistyczne i inspirację w szerszym kontekście.

Po trzecie – talent

Dopiero na trzecim miejscu rzecz, od której większość by zaczęła, czyli talent i predyspozycje. Są ważne i można powiedzieć, że nie wszyscy mają równe szanse zostać dobrym projektantem, ale nie przeceniałbym tego.

Niektórym wydaje się, że jeśli nie mają talentu plastycznego, – czyli np. nie potrafią rysować – nie będą dobrym projektantem. Zauważyłem, że w przypadku projektowania graficznego to nie jest aż tak bardzo istotne. Dwa wcześniejsze elementy, czyli warsztat i opatrzenie, są znacznie ważniejsze.

Wystarczy, że masz dobrą świadomość, wyrobiony gust, wiesz, co jest aktualnie dobrym projektem i znasz narzędzia na wysokim poziomie. Dzięki temu często będziesz w stanie tworzyć projekty lepsze, niż te osoby, które uważa się za zdolne, ale które nie znają wystarczająco narzędzi albo projektują rzeczy, które były modne dziesięć lat temu.

Często też przez talent rozumiemy coś, co danej osobie przychodzi łatwiej, bo (najczęściej w dzieciństwie) więcej czasu poświęcała na rysowanie, zabawę kolorami, na gry kreatywne itp. I teraz jest jej łatwiej niż osobie, która do tej pory miała mniejszy kontakt ze sferą wizualną i twórczą. Ale to jest do nadrobienia.

Jeśli poświęcisz czas na naukę, na kursy i na praktykę, to niewykluczone, że tak naprawdę to, co wydawało Ci się brakiem talentu, okaże po prostu brakiem doświadczenia.

Więc jeśli Twoim zdaniem nie masz talentu plastycznego, a chce Ci się projektować i podoba Ci się ta dziedzina, nie bój się. Próbuj. Poznaj narzędzia, chłoń temat. To będzie znacznie ważniejsze.

I co dalej?

No dobrze – mamy trzy kroki, wiemy, jakie etapy musimy przejść. Ale jak w praktyce się do tego zabrać? Jaki powinien być pierwszy krok, który zrobisz, żeby zacząć uczyć się projektowania? Lubię porównywać to do nauki gry na instrumencie.

Załóżmy, że zaczynasz uczyć się grać na gitarze. Co robisz? Prawdopodobnie najpierw spróbujesz zagrać cudze melodie. Wybierzesz sobie jakiś utwór, który lubisz i zaczniesz go samodzielnie odtwarzać.

Podobnie można podejść do nauki projektowania. Bierzemy jakieś gotowe projekty i staramy się je odtworzyć. Próbujemy przy tym wyłapać, jakie zasady sprawiły, że ten projekt jest estetyczny, ciekawy i wygląda dobrze.

Jeśli będziemy w stanie odtworzyć dobry projekt – jego typografię, kolorystykę, cały układ, to stąd prosta droga do tego, żeby później tworzyć takie projekty samodzielnie.

Ale uwaga, oczywiście zastrzegam, że nie chodzi mi o plagiatowanie lub kopiowanie cudzych projektów do celów komercyjnych. Mówię tutaj o projektach do szuflady. Wykorzystaniu jakiegoś wzoru w celach nauki.

Praktyka, praktyka, praktyka…

Nie ma innej drogi niż ćwiczenia i zbieranie doświadczenia. Jeśli wydaje ci się, że potrzebujesz do tego uczelni artystycznej albo jakiegoś drogiego kursu, podyplomówki, warsztatów, myślę, że nie masz racji. Nie twierdzę, że ASP jest niepotrzebne i nie warto iść na taką uczelnię – ale nie jest też niezbędne.

Ja zupełnie samodzielnie przeszedłem drogę od osoby o zerowej wiedzy w tej dziedzinie do życia z projektowania. Wystarczyły mi kursy dostępne w Internecie i masa praktyki.

Jeśli pójdziesz na ASP, szkolenia czy warsztaty, ktoś pokaże Ci zasady i dobre wzorce, ale i tak do Ciebie będzie należało odtworzenie tego w praktyce. W pewnym sensie nie ma różnicy, czy te dobre wzorce pokaże Ci ktoś na ASP, czy na kursie na Lynda.com. A szczerze mówiąc, uważam, że na Lynda.com jest na to większa szansa.

Warto podejść do tego odważnie. Jeśli my sami tej praktyki nie odbębnimy, nikt za nas tego nie zrobi. Żaden kurs, żadne szkolenie za nas tego nie załatwi, bo ono ma nam tylko pokazać kierunek.

Dlatego zachęcam do ćwiczeń, prób i eksperymentów. To wymaga czasu, ale przy odrobinie cierpliwości szybko zauważysz postępy.

Powodzenia!

Zobacz też: