Jak wybrać dobry motyw WordPress

Na rynku dostępna jest masa motywów, które odpowiadają za wygląd naszej strony. Jak ocenić który z nich będzie dla nas najlepszy? Na jakie kwestie zwrócić uwagę i z jakich narzędzi korzystać?

Jedną z głównych zalet WordPressa jest jego elastyczność. Dzięki łatwym w instalacji motywom możemy szybko zmieniać wygląd naszej strony. Jednak o ile sama podmiana skórki jest stosunkowo prosta, o tyle wybór najlepszej opcji jest często bardzo trudny i czasochłonny.

Zanim mogłem sobie pozwolić na zaprojektowanie swojego bloga od zera, korzystałem z gotowych rozwiązań, które ewentualnie przerabiałem. Pamiętam jak godzinami przekopywałem się przez różne listy motywów i nie mogłem zdecydować się na ostateczny wybór. Na rynku propozycji jest cała masa, a bez odpowiedniego doświadczenia trudno się w nich połapać.

Pojawia się masa pytań:

  • Jak rozpoznać, który motyw jest lepszy?
  • Jak uniknąć wtopy i wydatku, który nie będzie spełniał oczekiwań?
  • Na jakie niuanse techniczne warto zwrócić uwagę?
  • Jakich narzędzi używać do testów?
  • Jak ocenić bezpieczeństwo i wydajność?

W tym wpisie postaram się przekazać wiedzę przydatną w takiej sytuacji. Znajdziesz tutaj praktyczne rady, które pomogą Ci przebrnąć przez proces szukania najlepszego motywu dla Twojej strony na Wordpressie – niezależnie czy chodzi o bloga, serwis firmowy, czy prywatną witrynę.

Pokazuję na co zwracać uwagę, jakich narzędzi używać i podrzucam kilka sugestii od ekspertów. Na końcu znajdziesz też przydatną listę kontrolną, która podsumowuje wszystkie informacje.

Sugestia » Warto uważać na nazewnictwo. Zestaw plików, które odpowiadają za wygląd strony na Wordpressie w języku polskim przyjęło się nazywać motywem. Często popełnianym błędem (kiedyś również przeze mnie) jest używanie do tego celu słowa szablon. Szablon w kontekście WordPressa jest pojęciem znacznie węższym i niektórzy lubią się na to obruszać. ;) To niuans, ale warto znać różnicę.

Jeśli natomiast chcemy szukać na stronach anglojęzycznych, oryginalnym określeniem jest słowo theme i z nim można się najczęściej spotkać w Internecie.

 

 

 

 

Dlaczego WordPress?

Pierwsze pytanie jakie może się pojawić – jeszcze nie związane typowo z wyborem motywu – często sprowadza się do tego, czy Wordpress na pewno będzie dobrym wyjściem.

Jeśli mielibyśmy trzymać się statystyk, odpowiedź na pewno brzmiałaby: „tak”.

WordPress jest obecnie najpopularniejszym darmowym systemem zarządzania treścią (CMS). Jak podają analizy w3techs (sprawdzające 10 milionów największych stron w Internecie) prawie 60% stron www, które posiadają system CMS wykorzystuje właśnie WordPressa.

Źródło: analiza w3techs.com

To oczywiście przekłada się na dostępność różnych usług z nim związanych. Łatwo znaleźć do tego systemu wsparcie programistów, istnieją tysiące rozszerzeń i poradników, jest ciągle rozwijany i można go zintegrować z wieloma popularnymi rozwiązaniami.

WordPress nie sprawdzi się oczywiście w każdej sytuacji, ale jest przeważnie bardzo rozsądnym wyborem. Szczególnie w przypadku prostszych stron. Jeśli chodzi o blogowanie jest wręcz, moim zdaniem, na chwilę obecną jedyną wartą uwagi opcją.

 

 

Motywy darmowe czy płatne?

Jeśli zdecydujemy się na skorzystanie z WordPressa, podstawowe pytanie na etapie wyboru motywu to budżet.

Zasadniczy dylemat to wybór pomiędzy opcjami darmowymi, a płatnymi. Te drugie balansują wokół kwot rzędu kilkudziesięciu dolarów. Bardzo rzadko można spotkać motywy, za wykorzystanie których autor ustali cenę powyżej 100 dolarów.

Czy jednak w ogóle warto płacić? Dlaczego mielibyśmy sięgać po motywy komercyjne skoro dostępnych są setki darmowych?

  • Jakość – motywy płatne są bardziej dopracowane. Na tym rynku panuje duża konkurencja i twórcy nie mogą sobie pozwolić na niedoróbki. Decydując się na zakup, dostajemy rozwiązania znacznie lepiej przygotowane.
  • Support  – jeśli zapłacimy za motyw, przeważnie otrzymujemy w jego cenie darmowe wsparcie twórcy. Dzięki temu mamy do kogo zwrócić się w przypadku problemów i wystąpienia podstawowych pytań.
  • Bezpieczeństwo – autorzy płatnych rozwiązań regularnie aktualizują swoje produkty. Dzięki temu usuwane są wszelkie błędy, ale też zwiększa się bezpieczeństwo naszej strony.
  • Dokumentacja – większość płatnych motywów posiada także dobrze przygotowaną dokumentację. Wraz z plikami otrzymujemy zwięzłą instrukcję obsługi i opis funkcji. W przypadku rozwiązań darmowych jesteśmy przeważnie zostawieni sami sobie.
  • Unikalność – przez to, że motywy darmowe są bardziej powszechne, trudno o unikalność i wyróżnienie się. Oczywiście produkty płatne także może kupić wiele osób, ale nie jest to aż tak szeroko dostępne.
  • Przystępność – obiektywnie trzeba przyznać, że rozwiązania płatne są stosunkowo tanie i w wielu sytuacjach to najlepszy sposób na osiągnięcie zadowalającego efektu, który jednocześnie nie da nam za bardzo po kieszeni. Kilkaset złotych za w pełni funkcjonalną stronę to wydatek, który należy uznać za niski.

Na co postawić?

Uważam, że naprawdę warto trochę zainwestować. W długim okresie taki wydatek szybko się zwróci – nawet jeśli nie finansowo, to w postaci oszczędzonego czasu i nerwów.

 

Gdzie szukać motywów?

Rynek z ofertami jest bardzo bogaty i konkurencyjny. Naprawdę jest w czym wybierać, ale to często przytłacza. Po wpisaniu w Google frazy „wordpress theme” przeglądarka podpowiada ponad 50 milionów stron!

Jak się w tym połapać? Gdzie w pierwszej kolejności warto się kierować kiedy chcemy znaleźć najlepszą skórkę?

Jest kilka miejsc i sprawdzonych źródeł:

Popularne sklepy

  • Theme Forest – Lider w branży, który zbiera tysiące propozycji od różnych autorów. Jeśli nie masz ochoty przekopywać Internetu i szukać w różnych miejscach, zasoby na tej stronie powinny Ci w zupełności wystarczyć.
  • TemplateMonster – Masa motywów do różnych CMSów, w tym sporo dla WordPressa.

Niezależni twórcy

  • Elmastudio – Minimalistyczne, naprawdę ładne motywy do Wordpressa.
  • Elegant Themes – Uznana firma z prawie 90 motywami sprzedanymi ponad 400 000 razy.
  • My Theme Shop – Ponad 100 motywów i setki tysięcy klientów.
  • The Theme Foundry – Proste, trochę „hipsterskie” motywy.

Strony zbierające różne oferty

  • Best of Themes – Wybór najlepszych motywów z różnych źródeł.

Darmowe motywy

  • Theme Cards – Agregator wyłącznie darmowych motywów. Jeśli nie chcemy płacić, tutaj znajdziemy sporo opcji.

Rozpoznawanie motywu

  • A jeśli szukasz informacji o konkretnym motywie wykorzystanym na jakiejś stronie, wykorzystaj narzędzie WordPress Theme Detector. Powie Ci ono z jakiego rozwiązania korzysta autor strony i gdzie je kupić albo pobrać.

 

Wybieramy motyw

Jak widać opcji jest naprawdę cała masa. W dalszej części wpisu skupimy się na tym jak przefiltrować pokazywane nam propozycje i wybrać najlepsze rozwiązania pod kątem własnych potrzeb. Musimy ocenić trzy podstawowe kryteria:

  • wygląd,
  • funkcjonalność
  • aspekty techniczne.

 

 

Część 1

Wygląd

Nie ma co się oszukiwać – wygląd jest pierwszym i podstawowym kryterium oceny motywu. To właśnie na layout, kolory, zdjęcia itp. zwracamy uwagę w pierwszej kolejności – szczególnie wtedy kiedy niuanse technologiczne są dla nas czarną magią. Zacznijmy więc od tego jak oceniać tzw. front-end motywu.

Użyteczność

Wybór motywu zbyt często sprowadzamy do kwestii estetycznych. Oczywiście odpowiada on za wygląd strony, ale jest także (a może przede wszystkim) jej szkieletem – określa nawigację, układ, rozłożenie i oprowadzanie po treści itd.

Dobry motyw powinien być więc nie tylko ładny, ale także użyteczny. Te dwa obszary trzeba oceniać jednocześnie. Nie daj się nabrać na wodotryski graficzne albo ładne kolory. Jeśli z Twojej strony będzie źle się korzystało, to nawet najpiękniejsze opakowanie jej nie pomoże.

Dominik Kawula
Customer Happiness Designer w Perfect Dashboard

Oceń wrażenia artystyczne. Musisz upewnić się, że motyw spełni oczekiwania stawiane nowej stronie.

  • Czy jest przejrzysty dla użytkowników?
  • Czy układ menu jest odpowiedni?
  • Czy szablony poszczególnych stron będą dopasowane do treści jakie zamierzamy publikować?

Wszystkie takie elementy pozwolą zaoszczędzić czas Twój (albo Klienta), jak i dewelopera, będąc jednocześnie atrakcyjnymi dla odbiorcy (użytkownika strony). Gdy wszystko będzie grało, rzeczy będą działy się same, a technologia WordPressa będzie nam w tym tylko pomagać.

 

Dopasowanie do treści

Jest wiele fantastycznych motywów, ale nie wszystkie są na tyle elastyczne, że będą pasowały do każdego typu strony. Nawet jeśli jakiś projekt bardzo Ci się spodoba, niekoniecznie musi dobrze współgrać z Twoimi treściami.

Wygląd warto oceniać bez emocji. Wersje demo, które pokazują nam autorzy są z reguły dopieszczone i pokazane w najlepszym możliwym świetle. Po wgraniu prawdziwych treści, uzupełnieniu o nasze zdjęcia itd. motyw może zupełnie stracić pierwotny efekt.

Ten problem dotyczy w szczególności layoutów opartych mocno o zdjęcia. W wersjach pokazowych przeważnie wrzucone są świetne fotografie, które zapewniają dobry efekt. Nasz materiał niekoniecznie będzie taki idealny. Motyw oceniaj pod kątem zasobów, które posiadasz i planujesz w nim umieścić, a nie na podstawie tego, co pokazuje autor.

W tym motywie zdjęcia wyglądają świetnie bo wszystkie mają szare tło. Po wgraniu przypadkowych grafik, projekt wyglądałby strasznie.

Typografia

Oczywiście na Twojej stronie możesz prezentować różne typy treści, ale w większości wypadków nadal priorytetem będzie tekst. I tutaj dla mnie, jako projektanta i maniaka typografii, zawsze zaczyna się zgrzytanie zębów w czasie przeglądania gotowych motywów. Nawet te najpiękniejsze i najbardziej dopracowane potrafią kwestie składu tekstu traktować, delikatnie mówiąc, po łebkach.

Szczególnie raziło mnie to w trakcie szukania oprawy dla bloga. Przejrzystość i dobre wrażenia z czytania są tam przecież podstawą. Modyfikowanie typografii było zawsze pierwszą przeróbką, którą wprowadzałem do motywu.

Na co warto zwrócić uwagę?

Przede wszystkim unikaj motywów, w których opisy mają strasznie małe literki i bardzo długie wiersze. Taki skład męczy oko czytelnika i nawet najlepszy tekst może zostać przez to odrzucony.

W artykułach stopień pisma powinien wynosić przynajmniej 16px, a linijki nie powinny przekraczać ok. 80 znaków. Ważna jest też odpowiednia, dosyć luźna interlinia, która da paragrafom trochę oddechu.

Szukaj takich motywów, w których twórcy przewidzieli różne rodzaje nagłówków, wypunktowań i wyróżnień. Te elementy bardzo przydają się w trakcie składu wpisów.

W tym przykładzie rozmiar liter jest zdecydowanie zbyt mały, a wiersze trochę za długie.

Unikaj także dziwnych i egzotycznych krojów pisma. Być może mogą wydać Ci się ciekawe albo klimatyczne, ale męczą oko, a większość z nich będzie miała problemy z polskimi znakami.

Takich dziwne kroje pisma, jak w przykładzie powyżej, męczą oko.

 

Część 2

Funkcjonalność

Oprócz wyglądu, ważne są też rozmaite opcje ułatwiające korzystanie z motywu. Twórcy prześcigają się w dodawaniu nowych funkcji, ale nie zawsze ilość możliwości działa na naszą korzyść. Na co zwrócić uwagę?

Wersje językowe

Jeśli chcemy używać motywu na stronie polskojęzycznej, warto sprawdzić dostępne tłumaczenia. Twórcy oferują często różne wersje językowe albo tak konstruują edytor, że możliwe jest samodzielne wprowadzenie tłumaczeń.

Oczywiście nawet jeśli takich funkcji nie ma, to przetłumaczenie zwrotów wykorzystywanych przez motyw nie jest specjalnie trudne – możemy to zlecić lub spróbować wykorzystać któryś z pluginów. Wymaga to jednak dodatkowej pracy i wysiłku.

Page Buildery

Coraz popularniejsze są motywy, które mają wbudowany zaawansowany mechanizm, który umożliwia nam edycję praktycznie każdego elementu (tzw. Page Builder). Czasami możemy wręcz z gotowych klocków stworzyć samodzielnie stronę i nie wymaga to umiejętności projektowania ani programowania.

Mimo tego są to jednak rozwiązania dla nieco bardziej zaawansowanych użytkowników. Nie są także pozbawione wad. Dostajemy dużą swobodę konfiguracji, ale tracimy przez to prostotę i elastyczność WordPressa.

Tomasz Dziuda
Programista, pisze o WordPressie na dziudek.pl

Jeśli miałbym uczulić kupujących motywy na jedną rzecz, to bez wątpienia byłaby to kwestia wykorzystania przez motyw Visual Composera. Ta niesamowicie popularna wtyczka typu page builder z jednej strony uniezależnia (częściowo) autora strony od programistów, a z drugiej strony na dłuższą metę prawie zawsze kończy się nieplanowanymi wydatkami (aktualizacje, błędy w implementacji, problemy z obsługą itd.).

Dodatkowo niektórzy autorzy motywów korzystają z niej w naganny sposób tworząc jej własne wersje dołączane do motywów – rodzi to czasem kuriozalne wręcz sytuacje, kiedy autor motywu zmusza właściciela strony do zrezygnowania z aktualizacji WordPressa przez kilka tygodni do czasu aż upora się z błędami.

 

Krzysztof Dróżdż
Właściciel w WPmagus

Wybór dobrego motywu jest bardzo trudny, szczególnie w przypadku motywów płatnych. Kupujemy wtedy kota w worku, bo wyboru musimy dokonać na podstawie wyglądu front-endu. Najistotniejsze natomiast w motywie jest to, aby umożliwiał on nam wygodną edycję strony i ewentualną zmianę motywu w przyszłości bez konieczności budowania całej strony od nowa.

Z góry odradzałbym motywy bazujące na wszelkich page builderach – ich autorzy bardzo często idą na łatwiznę i prawie wszystko pozostawiają użytkownikowi. W przypadku tego typu motywów, uzyskanie na własnym serwerze wyglądu strony przypominającego demo może być bardzo pracochłonne.

Dobrze jest też unikać motywów, które są do wszystkiego i robią wszystko – im więcej kodu, tym większa szansa, że będą w nim błędy (także bezpieczeństwa). Pamiętajmy też, że każda dodatkowa funkcja zaimplementowana w motywie sprawia, że po zmianie motywu ją stracimy (czy naprawdę chcę za 2-3 lata wprowadzać wszystkie recenzje klientów od nowa?).

 

Możliwości konfiguracji

Twórcy motywów prześcigają się w różnych pomysłach, żeby zachęcić nas do zakupu. Niektóre funkcje kuszą, ale niekoniecznie zawsze ich potrzebujemy. Im więcej opcji, tym więcej rzeczy wymaga uwagi i więcej elementów może rodzić różnego rodzaju problemy.

Możemy popaść w klasyczną pułapkę – dopłacimy za coś, czego potem i tak nie będziemy używali.

Tomasz Dziuda
Programista, pisze o WordPressie na dziudek.pl

Wybierając motyw polecam kierować się zasadą „mniej znaczy lepiej”. Motywy przeładowane opcjami oznaczają z reguły:

  • częste aktualizacje (w tym zrywające kompatybilność wstecz),
  • nieoczekiwane problemy będące efektem słabego przetestowania,
  • niższą wydajność,
  • problemy z obsługą.

Dlatego warto stawiać na rozwiązania, które wpasują się w nasze bieżące potrzeby – motyw przy obecnej prędkości zmian trendów to wybór na 2-3 lata. Szkoda inwestować w niego zbyt dużo czasu i pieniędzy na ten relatywnie krótki okres.

 

 

 

Część 3

Kwestie techniczne

Oprócz tego, co widać, równie ważne jest także to, co dzieje się „na zapleczu”. Kwestie techniczne dużo trudniej ocenić, przez co powodują najwięcej pytań i problemów. Podpowiem Ci kilka metod i narzędzi.

Responsywność

Stron absolutnie musi wyświetlać się dobrze na wszystkich urządzeniach. Warto więc wersję demonstracyjną przetestować w różnych wariantach. Można to zrobić uruchamiając ją po prostu na kilku dostępnych sprzętach, ale jest też sporo przydatnych narzędzi do weryfikacji:

  • Test optymalizacji mobilnej Google – od tego warto zacząć. Google w swoim algorytmie bierze pod uwagę to, jak strona działa na urządzeniach mobilnych i ten czynnik ma wpływ na wyświetlanie się w rankingach. Tutaj możemy sprawdzić czy motyw jest poprawnie zoptymalizowany.
  • Responsinator – nie musisz mieć dostępu do wszystkich smartfonów i komputerów. Wystarczy, że stronę demonstracyjną motywu przetestujesz w tym narzędziu. Dzięki niemu wyświetli Ci się podgląd dla najpopularniejszych urządzeń.

Pozycjonowanie (SEO)

Oprócz wspomnianej responsywności, na pozycjonowanie ma wpływ masa innych czynników. Dobry motyw powinien być prawidłowo zbudowany, żeby ułatwić optymalizację pod kątem wyszukiwarek. Jak to sprawdzić?

  • SEO site checkup – wersję demo motywu przetestuj w tym narzędziu. Prześwietli ono kod i podpowie Ci, czy autor wziął pod uwagę najważniejsze kwestie.

Nie jest źle, ale jeszcze kilka rzeczy muszę poprawić.

Wydajność

Szybkość działania strony zyskuje coraz bardziej na znaczeniu. Użytkownicy są coraz bardziej niecierpliwi i nie lubią długiego ładowania. Z kolei ciężka strona „zjada” sporo cennych megabajtów z pakietów dostępu do internetu na urządzeniach mobilnych. Jak ocenić ten parametr?

  • PageSpeed Insights – z pomocą kolejny raz przychodzi Google. W ich narzędziu możemy zweryfikować jak szybki w działaniu jest motyw, którego zakup rozważamy.
  • Pingdom test – alternatywa dla narzędzia Google. Analizuje szybkość i podpowiada miejsca warte usprawnienia.

100 punktów to wynik praktycznie nieosiągalny.

Bezpieczeństwo

Luki w kodzie mogą narazić naszą stronę na niebezpieczne ataki. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka motyw działa poprawnie, w tle mogą występować błędy obniżające bezpieczeństwo. O to jak się przed tym bronić zapytałem kilku specjalistów:

Dominik Kawula
Customer Happiness Designer w Perfect Dashboard

Motyw warto ocenić pod kątem tzw. podatności (znane luki, które haker może wykorzystać do włamania się na twój serwer) oraz w zakresie ogólnego bezpieczeństwa.

  • Test podatności – tutaj niestety nie mamy innego wyjścia jak przeczytanie ocen innych użytkowników motywu oraz zaglądnięcie do bazy podatności WPVulDV.
  • Test bezpieczeństwa – z pomocą przychodzą nam takie narzędzia jak Sucuri czy Perfect Dashboard, pokazujące podejrzane miejsca w kodzie strony.

 

Tomasz Dziuda
Programista, pisze o WordPressie na dziudek.pl

Bezpieczeństwo WordPressa wymaga regularnych aktualizacji. Przy wyborze motywu warto zwrócić uwagę na liczbę jego elementów składowych – dodatkowych wtyczek, które są potrzebne do jego prawidłowego działania. Każdy dodatek typu page builder, efektowny slider itp. będzie wymagać w przyszłości aktualizacji (i pilnowania by zostały one przeprowadzone).

Dodatkowo im bardziej popularny jest motyw i im większą ma on bazę kodu, tym większe jest ryzyko istnienia w nim luk bezpieczeństwa. Warto zwracać na takie aspekty uwagę, jeżeli zależy nam na świętym spokoju i unikaniu zbędnych wydatków.

 

Jakość kodu

Na ogólną ocenę motywu wpływa także jakość jego kodu. Te same efekty można osiągnąć na różne sposoby, ale tylko niektóre rozwiązania są poprawne i bezpieczne. Po rady kolejny raz odsyłam do eksperta:

Dominik Kawula
Customer Happiness Designer w Perfect Dashboard

Możesz wykonać prosty test CSS. Zwróć uwagę:

  1. Ile plików CSS jest w motywie?
    Jeśli mamy jedynie kilka plików, możemy łatwo sprawdzić ich wnętrze i przekonać się czy jest uporządkowane. Jeśli są ich dziesiątki lub setki zarządzanie nimi może być bardzo kłopotliwe.
  2. Ile linii kodu jest we wszystkich plikach CSS?
    Kilkaset jest jeszcze w normie, ale gdy liczba ta staje się 4 lub 5 cyfrowa należy uciekać. Motyw będzie miał słabą wydajność, kod skomplikowany a zmiany utrudnione.
  3. Jak często pojawia się !important?
    Większość miejsc, w których znacznik ten został użyty, zapewne da się napisać zgodnie ze sztuką. Nadużywanie !important może sugerować, że autor nie był ekspertem od frontendu.

 

Część 4

Inne kwestie

Na koniec warto przyjrzeć się jeszcze dwóm rzeczom:

Oceny użytkowników

W niektórych sklepach z motywami, jak np. ThemeForest, dostępne są recenzje użytkowników. Warto rzucić na nie okiem i wyłapać ewentualne problemy. Po odpowiedziach autorów widać także jak podchodzą oni do wsparcia, na ile są pomocni itd.

Z mojego doświadczenia wynika, że najcenniejsze informacje zawierają opinie ze średnią oceną. Te skrajnie złe wynikają często z niewiedzy użytkownika albo złośliwości, a skrajnie dobre sprowadzają się z reguły do kilku mało pomocnych słów w stylu „bardzo fajny motyw”.

Wyznacznikiem jest także liczba ocen. Znacznie bardziej wartościowa będzie ocena 4,5/5 na bazie 500 głosów niż 5/5 na bazie trzech głosów.

Popularność

Motywy z samej definicji są uniwersalne i dostępne dla każdego. To spora zaleta, ale także wada w kontekście unikalności. Z jednej strony motywy bardzo popularne są lepiej sprawdzone, z drugiej jest większa szansa, że strona np. konkurencji będzie wyglądała identycznie do naszej.

  • WpTheme Detector – popularność danego motywu można sprawdzić w tym narzędziu. Wystarczy wkleić tam link do wersji demo. Oprócz oceny popularności otrzymamy kilka cennych informacji, np. na temat wykorzystanych pluginów.

 

Bonus – praktyczna lista kontrolna

Opisałem sporo kwestii, na które warto zwrócić uwagę, ale można się w tym łatwo pogubić. Przygotowałem więc podręczną listę kontrolną, która zbiera najważniejsze informacje. Żeby ją otrzymać wystarczy, że zapiszesz się do mojego newslettera poprzez poniższy formularz.

Pobierz darmową listę kontrolną

Twój email:


 

A może o czymś zapomniałem? Masz inne sposoby na ocenę motywu albo pojawiły się jakieś pytania? Daj znać w komentarzu. :)

  • Ha, w ubiegłym tygodniu również napisałam tekst o poszukiwaniu „tego jedynego” motywu WordPress. Pominęłam jednak kwestię optymalizacji, o której piszesz i jest faktycznie bardzo istotna oraz sprawy fontów i jeszcze kilka stricte technicznych (może dlatego, że to jest tak dla mnie oczywiste – a niestety oczywistości potrafią się wymykać). To był mój pierwszy wpis poradnikowy i może nie napisałam go w aż tak fachowy sposób, jak zrobiłeś to Ty, ale i tak jestem z niego zadowolona:)

    Odnośnie Page Builderów… hm, też bardzo ich nie lubię. Byłam w posiadaniu motywu, który wykorzystywał Visual Composer i zdecydowanie go nie polecam – potrafi więcej zepsuć, niż przynieść efektów „wow” (i odradzam go również i swoim czytelnikom).

    Jeżeli ktoś poprosi mnie o radę ws doboru motywu, na pewno będę do tego tekstu odsyłać:) Świetna robota:)

    Serdeczności!

  • Damian

    Ponawiam wątpliwość czy WP jest jeszcze systemem blogowym czy raczej kombajnem, który jest to wszystkiego czyli do niczego. Poza tym są alternatywy w postaci Ghost czy keystoneJS dużo nowocześniejsze, lżejsze i szybsze i prostsze w aktualizacji.

    Drugi problem to koszty aktualizacji i nie mam tutaj na myśli tylko wersji WP. To już wolałbym postawić bloga na Laravel jeśli już miałoby to być w oparciu o PHP.

    • Sam WP jest platformą blogową, ale można go rozwijać poprzez wtyczki i szablony. Jakość kodu każdego z tych elementów wpływa na efekt końcowy.

  • Rzeczywiście pluginy typu Page Builder tylko z pozoru są świetnym rozwiązaniem, a motywy z mnóstwem funkcji idealnym wyborem. Przecież lubimy mieć wszystko w jednym i wszystkiego dużo, prawda? :) NIE. Nie w tym wypadku. I choć na początku wydaje nam się, że:
    „WOW! Ile ten motyw posiada fajerwerków, gotowych szablonów i… A niech mnie! Ta genialna oprawa wizualna, parallax, animacje i inne gadżety! Kupię go, a w przyszłości będę mógł wszystko sobie dowolnie pozmieniać i upiększyć stronę.”
    to później pojawia się gorzkie rozczarowanie. Dlaczego? Dlatego, że przeładowany motyw jest:
    – zbyt skomplikowany dla początkującego użytkownika,
    – niejednokrotnie ciężko jest uzyskać zamierzone efekty, nawet, gdy opieramy się na wbudowanych w motyw szablonach,
    – wybierając wbudowany w motyw szablon, odpowiedni dla profilu naszej działalności, lub budując stronę „od podstaw” (Page Builder), nie będziemy w przyszłości wiele na niej zmieniać – w praktyce wykorzystamy zatem ułamek opcji, które oferuje rozbudowany motyw,
    – często pojawia się konieczność ręcznej edycji plików motywu, żeby działał rzeczywiście tak, jak tego chcemy (a do tego wymagane są konkretne umiejętności),
    – strona długo się wczytuje (mnóstwo plików .js .css),
    – a po drodze pojawiają się różne inne nieprzewidziane problemy.

    Czy zatem rozbudowane motywy są złe? Zależy w czyich rękach się znajdą. Na pewno nie są dobre dla początkujących użytkowników. Co zatem wybrać na start? Najlepiej prosty motyw, dedykowany dla naszej branży, z jakimś podstawowym Page Builderem (Site Origin?), który pomoże nam poukładać zawartość strony zgodnie z naszym uznaniem.

  • Przeczytałam twój wpis i myślę sobie, że… nic nie wiem. Mimo że nie jestem tu od dziś, to niektóre aspekty poruszane przez ciebie, to dla mnie kosmos. Na razie korzystam z darmowego szablonu, ale niedługo przyjdzie czas to zmienić. Post ląduje w zakładkach, dzięki za tak obszerne omówienie tematu!

  • Izabela Kowalczyk

    witam, ja jestem w temacie tworzenia stron całkiem zielona, ostatnio natknęłam się w sieci na webwave, słyszeliście coś o tym? warto spróbować?
    w internecie pojawia się wiele kursów o tym jak samemu stworzyć bloga/stronę lądowania na WP, jakie jest Wasze zdanie-jeśli ktoś obsługuje komputer, ale nie ma drygu do doboru motywów, czcionek i kolorów, może zapisać się na taki kurs, czy lepiej od razu zgłosić się do programisty? Liczę na szczere podpowiedzi, pozdrawiam

    • Jeśli ktoś nie ma drygu do projektowania ani doświadczenia, to zdecydowanie lepiej komuś zlecić. Nawet jeśli samemu uda się „coś” postawić, to jakość tego nie będzie raczej wysoka.

  • Marta Gołek

    Wpis, dzięki któremu widzę, że byłam zielona jak trawa na wiosnę. Na szczęście byłam.

  • SEO site checkup po prostu wymiata. I jedno pytanko. Czy korzystasz z pomocy dewelopera do produkcji bloga? Czy wszystkim zajmujesz się sam? Pytam bo blog jest po prostu przeestetyczny.

    • Ajajaj właśnie zerknąłem stopkę i już wiem, że to magicy… Ale szablon miał te wszystkie funkcjonalności? Czy magicy coś doczarowali?

      • Wszystko jest wymyślone i zaprojektowane od zera przeze mnie. To nie jest szablon. :) Natomiast WPmagus odpowiada za wdrożenie tego i podpięcie pod WP.

        • Aa.. to wyższa szkoła jazdy. Czyli panowie zaprojektowali według Twojego przepisu. No efekt jest kapitalny muszę przyznać. Jeszcze bym o kilka rzeczy spytał, ale nie chcę w komentarzach Tworzyć pętli nieskończonych.

          • Zaprojektowałem ja. :) Oni to wdrożyli, podpięli pod WP itd. Jeśli masz inne pytania, daj znać na maila.

          • Jan Grochocki

            To prawda, estetyka bloga Jacka jest kapitalna. Czasami tu wchodzę tylko po to, żeby się rozejrzeć i pooglądać. I może czymś się zainspirować, by usprawnić mojego.

  • Temat bardzo mi blisko, bo wstydzę się wchodzić na swojego bloga! Taki brzydki jest. Ciebie za to podglądam regularnie. Taki benchmark na przyszłość. :)

    Świetny wpis, bardzo dużo przydatnych wskazówek, dziękuję!

  • Jan Grochocki

    Jeśli mam być szczery – to po kilku dniach spędzonych na przekopywaniu się przez góry motywów (płatnych i darmowych) dochodzę do wniosku, że wiele darmowych motywów wizualnie przewyższa te płatne o kilka poziomów. Aczkolwiek nie wiem, jak z funkcjonalnością, a diabeł tkwi w szczegółach… ;)

  • bardzo dobry wpis! nie krotki lakoniczny tylko konkretne mieso :)
    fakt jest taki ze jak ktos szuka motywy na swoją stronę internetową to potrafi to trwac w nieskonczoność tyle tego jest :)

  • Dzięki za wpis! Akurat jestem na etapie tworzenia nowego szablonu na swojego bloga, więc artykuł się przyda. Ja już przerobiłem swoje szukając idealnego, darmowego szablonu i również doszedłem do wniosku, że bez wydania pieniędzy się nie obejdzie ;)

  • Ewa Perzanowska

    Dziękuję za ciekawy artykuł! Paru linków nie znałam, przydadzą się :) Chciałabym jednak stanąć w obronie bezpłatnych motywów – niektóre z nich są równie dobre, co płatne. Nie należy zakładać, że płatne znaczy lepsze – każdy z potencjalnych motywów musimy po prostu dokładnie sprawdzić, m.in. przy użyciu wskazanych w artykule narzędzi. I na koniec wydaje mi się, że zabrakło jednego bardzo ważnego linku – do oficjalnego repozytorium motywów WP. Jeśli ktoś kompletnie się na tym nie zna i dopiero zaczyna zabawę z WP, to miejsce dla niego. Każdy z dostępnych tam motywów spełnił podstawowe wymagania twórców WP, więc na pewno nie okaże się kompletną klapą (plus mamy tam informacje ile razy został pobrany i opinie). Polecam zajrzeć: https://pl.wordpress.org/themes

Zobacz też:
Zobacz też: