Jak wymyślić dobrą nazwę – poradnik

Wymyślanie nazwy tylko z pozoru wydaje się proste. Bardzo trudno znaleźć pomysł, który jest oryginalny i pasuje do naszych potrzeb. W tym wpisie podpowiadam narzędzia i sposoby, które mogą w tym procesie pomóc.

Wy­obraź sobie, że zakła­dasz star­tup. Sie­dzisz w pokoju ze wspól­ni­kami i od kilku godzin zasta­na­wia­cie się nad nazwą nowej firmy. Kiedy wresz­cie pada pro­po­zy­cja, która wszyst­kim się podoba, a jeden z kole­gów przy kom­pu­te­rze potwier­dza, że domena jest wolna, wszy­scy czu­je­cie gigan­tyczną ulgę. Wresz­cie macie ten pro­blem z głowy.

Tak bar­dzo nie chce Wam się wymy­ślać już dalej, że nie rezy­gnu­je­cie z nazwy nawet wtedy, kiedy oka­zało się, że przy wpi­sy­wa­niu w wyszu­ki­warkę domen zro­bi­li­ście lite­rówkę i nazwa nie ma w zasa­dzie żad­nego sensu. Brzmi dobrze, zostaje na stałe, a dwa­dzie­ścia lat póź­niej jest to marka znana na całym świe­cie.

Brzmi to jak bajka, ale tak wła­śnie powstała nazwa Google. Ory­gi­nalny pomysł zakła­dał wyko­rzy­sta­nie słowa googol (10 podnie­sione do set­nej potęgi), ale jeden z zało­ży­cieli marki źle zapi­sał to słowo i tak już zostało.

To nie jest pro­ste­

Kto cho­ciaż raz wymy­ślał nazwę, wie jaka to trudna sprawa. Szcze­gól­nie w cza­sach powszech­nego dostępu do Inter­netu, gdzie zna­le­zie­nie wol­nej, cie­ka­wej domeny gra­ni­czy z cudem. Jed­no­cze­śnie jest to zada­nie, które wielu z nas chce wyko­nać samo­dziel­nie. Co to za pro­blem prawda? Przy pierw­szym podej­ściu opty­mizm jed­nak czę­sto pry­ska i zaczy­nają się schody.

Po­sta­ram się pomó­c

W tym wpi­sie chcę pomóc w wymy­śle­niu dobrej nazwy. Opi­suję ich naj­po­pu­lar­niej­sze rodzaje oraz pod­po­wia­dam przy­datne narzę­dzia. Na końcu znaj­dziesz też arkusz za pomocą któ­rego wybie­rzesz, który z Two­ich pomy­słów jest naj­lep­szy.

Z takim zesta­wem powinno być dużo łatwiej.

3 kroki przy two­rze­niu nazwy­

Je­śli miał­bym ubrać two­rze­nie nazwy w pro­ces, podzie­lił­bym go na 3 pod­sta­wowe kroki:

  1. Bu­rza mózgów – poszu­ki­wa­nie sko­ja­rzeń i wyra­zów nawią­zu­ją­cych do mar­ki­
  2. Przerabianie – sło­wo­twór­stwo, łącze­nie, dzie­le­nie itp.
  3. Wery­fi­ka­cja – analiza pomy­słów i wybór naj­lep­szego.

Wszyst­kie te trzy kroki oma­wiam poni­żej.

 

 

Krok 1 – two­rzymy bazę sko­ja­rzeń

Naj­pro­ściej zacząć od wypi­sa­nia wszyst­kich wyra­żeń i zwro­tów jakie koja­rzą nam się (lub które powinny się koja­rzyć) z marką lub pro­duk­tem dla któ­rego szu­kamy nazwy. Na tym eta­pie ważna jest ilość – im wię­cej i sze­rzej, tym lepiej. Nie przej­muj się na razie ory­gi­nal­no­ścią, pisow­nią itd. Wypisz wszystko co przy­cho­dzi Ci do głowy.

Po­mocne będą te narzę­dzia:

  • sy­no­nimy.pl – Pro­sty słow­nik syno­ni­mów. Wpi­su­jemy wyraz i otrzy­mu­jemy listę słów o podob­nym zna­cze­niu.
  • dobryslownik.pl – Słownik języka polskiego. Oprócz synonimów zawiera też odmiany, formy i przykłady użycia.
  • slownik.adiasz.pl – Daje moż­li­wość wyszu­ki­wa­nia wyra­zów zawie­ra­ją­cych okre­ślony człon, a nawet literę. Bar­dzo pomocne.

To są oczy­wi­ście strony z wyra­zami pol­skimi. Przy innych języ­kach przyda się np. popu­larny Google Trans­la­tor.

 

 

Krok 2 – prze­ra­bia­my­

Po­win­ni­śmy mieć teraz dosyć długą listę róż­nych pomy­słów. Zanim zaczniemy je wery­fi­ko­wać, warto spró­bo­wać jesz­cze tro­chę poprze­ra­biać, poba­wić się sło­wami i ich zna­cze­niem. Daje to szansę na nazwę bar­dziej wie­lo­wy­mia­rową – po pro­stu cie­kaw­szą.

W tym momen­cie przy­datne będą rodzaje nazw, które opi­sa­łem poni­żej. To tro­chę sztuczny podział, ale daje punkt wyj­ścia do prze­ró­bek. Sto­so­wane przez inne marki sche­maty mogą Cię zain­spi­ro­wać.

Popularne rodzaje nazw:

  • Opi­sowe – ist­nie­jące słowo w róż­nych języ­kach, np. apple, vox
  • Połą­cze­nia – dwa (lub wię­cej) wyrazy zle­pione w jeden, np. face­bo­ok
  • Frazy – funk­cjo­nu­jące w języku połącze­nie wyra­zów, np. myspa­ce­
  • Połą­czone frag­menty wyra­zów – człony róż­nych słów zle­pione razem, np. micro­so­ft
  • Przedro­stek – doda­jemy na początku literkę np. ebay, ipho­ne­
  • Zmy­ślone – nowe, nieist­nie­jące wyrazy, np. xero­x
  • Imiona i nazwi­ska – to mogą być imiona i/lub nazwi­ska zało­ży­cieli np. Ralph Lau­ren, postaci histo­rycz­nych, a nawet fik­cyj­nych, jak np. wódka Pan Tade­usz.
  • Akro­nimy – pierw­sze litery kilku wyra­zów, np. IMB, BBC

Pew­nie znalazłyby się jesz­cze inne, ale mam wra­że­nie, że te poja­wiają się naj­czę­ściej.

Je­śli te sche­maty nie pod­po­wie­działy Ci cie­ka­wych pomy­słów, warto sko­rzy­stać jesz­cze z takich narzę­dzi, jak:

  • Na­mi­nu­m – Na tej stro­nie możemy wpi­sać wyrazy, które powstały w kroku 1. Narzę­dzie zapro­po­nuje nam dla każ­dego długą listę róż­nych warian­tów. Prze­robi wyraz, doda koń­cówkę, przedro­stek itp. Za $1,22 dolara możemy kupić także ebo­oka o two­rze­niu nazw dla firm.
  • Pa­na­be­e – To roz­wią­za­nie bar­dzo podobne do Nami­num. Wpi­su­jemy wyraz, a pro­gram prze­ra­bia go na różne alter­na­tywne warianty i pro­po­nuje domeny.
  • Name Mesh – To narzę­dzie pod­po­wiada nam cie­kawe, wolne domeny dla naszej nazwy. Prze­szu­kuje setki róż­nych, czę­sto egzo­tycz­nych koń­có­wek, żeby­śmy nie musieli ogra­ni­czać się jedy­nie do com, czy pl.
  • Na­me­ch_k – Tutaj spraw­dzimy nie tylko wolną domenę, ale przede wszyst­kim dostęp­ność nazw użyt­kow­nika w kil­ku­dzie­się­ciu naj­po­pu­lar­niej­szych ser­wi­sach spo­łecz­no­ścio­wych.

 

Zobacz koniecznie!

Jeśli tworzysz nazwę i szukasz programów, które w tym pomogą, koniecznie zajrzyj do specjalnego wpisu, w którym zebrałem masę przydatnych narzędzi.

Zobacz darmowe programy

 

 

 

 

Krok 3 – weryfikujemy

Poprzednie etapy powinny wygenerować nam naprawdę sporą ilość pomysłów. Nie wszystkie z nich są jednak dobre. Czas wykreślać, odrzucać i wybierać faworytów. Jak się do tego zabrać?

Każdą z propozycji warto zweryfikować pod kątem kilku cech, którymi powinna się charakteryzować dobra nazwa. Poniżej opisałem te, które uważam za najważniejsze.

Ce­chy dobrej nazwy

  • Prze­ka­zuje prze­sła­nie mar­ki­ – Nazwa to nie tylko ładnie brzmiące słowa. Powinna, przede wszystkim, komunikować wartości i skojarzenia, które chcemy powiązać z naszą marką. Nazwa to jeden z pierwszych elementów, który buduje wizerunek. Musimy być pewni, że nie marnujemy tego potencjału.
  • Jest uni­kal­na­ – To jedna z największych trudności w tworzeniu nazwy. Bardzo trudno o pomysł, który nie został już wykorzystany, który będzie oryginalny i „tylko nasz”. Oprócz standardowej weryfikacji w Google, warto sprawdzić też bazy KRS oraz Urzędu Patentowego.
  • Nie jest zwią­zana z prze­lotną modą­ – Chwilowo modne frazy kuszą popularnością i chwytliwością, ale warto pamiętać, że nazwa to jeden z najbardziej trwałych elementów marki. Ma zostać z nami na długie lata i powinna być ponadczasowa.
  • Łatwa do zapa­mię­ta­nia­ – Nazwa powinna zapadać w pamięć. Nie powinna być za długa lub zbyt skomplikowana.
  • Łatwa do wymó­wie­nia i lite­ro­wa­nia­ – Czy nie ma wątpliwości jak wymówić lub zapisać nazwę? Jeśli zapis nazwy znacznie różni się od jej wymowy, zastanów się czy chcesz za każdym razem literować ją, np. przez telefon.
  • Ma poten­cjał do two­rze­nia sub­ma­rek i roz­sze­rze­ń – To nie jest wymóg konieczny, ale stanowi na pewno zaletę. Warto myśleć o przyszłości i rozwoju. Nazwy mające potencjał rozszerzania są wyjątkowo wartościowe.
  • Ma pozy­tywne zna­cze­nie – Niektóre wyrazy mogą mieć w obcym języku znaczenie, które będzie dla nas bardzo niekorzystne. Być może nie planujesz ekspansji globalnej, ale to może się za kilka lat zmienić. Raczej nie chcesz iść tą drogą, co np. żarówki Osram.
  • Dobrze przed­sta­wia się wizu­al­nie­ – Nazwa to nie tylko część werbalna, ale także wizualna. Warto wziąć pod uwagę, czy zapis wyrazu nie ma par lub ciągów znaków, które wyglądają nieestetycznie.

Darmowy arkusz excel

Przygotowałem też prosty arkusz excel, który możecie pobrać i wykorzystać do wybierania pomysłów. Wystarczy, że wpiszecie w nim swoje typy na nazwy i zaczniecie weryfikować które z nich spełniają cechy, które opisałem wyżej. To powinno odsiać te alternatywy, które mają najwięcej wad.

 

Udanego wymyślania

Mam nadzieję, że te kilka rad pomoże ci w trudnych poszukiwaniach nazwy idealnej. Jeśli znasz inne ciekawe sposoby na ułatwienie sobie tego procesu, koniecznie napisz w komentarzu.

Zobacz też

  • Mój pomysł to szukanie absolutnie pierwszych skojarzeń na widok / myśl danego produktu. Czysta, niczym nie skrępowana intuicja :) A potem już tylko żmudne rzeźbienie i masa poprawek :) [ale ja to robię zawodowo]

  • Bardzo ciekawy wpis z masą użytecznych wskazówek, które nabierają znaczenia, gdy człowiek męczy się któryś tydzień nad jednym słowem.

    @marcintkaczyk93:disqus Coś dla Ciebie :)

  • Joanna Błauciak

    A jeśli jest kilka osób, które wymyślają nazwę np. dla marki, firmy czy jakieś hasło reklamowe, to super metodą jest tzw. piramida skojarzeń, poznałam ją na warsztatach kilka dni temu.
    Jak to się robi?
    1/ Siadacie sobie i każdy z Was wypisuje swoje własne skojarzenia z przedmiotem wymyślania (tutaj staramy się nie kontrolować i wypisywać nawet najbardziej absurdalne na pierwszy rzut oka słowa/wyrażenia).
    2/ Następnie każdy z wypisanych haseł wybiera np. dwa, które okazują się mieć najmniejszy związek z przedmiotem wymyślania (w moim przypadku dla wymyślania mini kampanii na zmywanie po sobie naczyń w firmie było to słowo „jumanji”).
    3/ Wypisujecie 8-10 tych słów na dole dużej kartki w rzędzie (np. w 8-10 kwadratach, będzie to podstawa naszej piramidy).
    4/ Teraz każdy z Was po kolei wymyśla swoje własne skojarzenie dla danej pary słów z podstawy (czyli jak mamy ciąg słów w podstawie: jumanji – garbage – dywan – słowo X – słowo X itd., to pierwsza osoba wpisuje swoje skojarzenie z parą jumanji/garbage, druga z parą dywan/słowo X i wpisuje je w kolejnym rzędzie).
    5/ Idziecie tak sobie piętrami piramidy aż na końcu zostaje miejsce na jedno pole i często okazuje się, że jest to słowo, które jest świetnym punktem wyjścia do nazwy/kampanii/hasła.

    W naszym kejsie problemem było wymyślenie jakiejś linii koncepcyjnej na zlikwidowanie problemu sterty brudnych naczyć zalegających w firmowej kuchni, a słowem, które pojawiło się na samej górze piramidy był ROBAK :)

    Polecam, można sobie dzięki temu trochę otworzyć i przewietrzyć mózg.

  • Pani od biologii

    O tak, znalezienie dobrej nazwy, która będzie krótka, wpadająca w ucho i jednocześnie wolna w internecie to jest wyzwanie.. masa ciekawych porad, dzięki :)

  • Jacek, super pomocne, na pewno podam dalej, a teraz korzystam, bo wlasnie ktos zadal mi takie pytanie na FB i moge bezposrednio odeslac go do Twojego wpisu. Super sprawa. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Ach, dobra nazwa.
    Ja z rok zwlekałam z założeniem bloga, bo nie mogłam wpaść na odpowiednią :)

  • Jakub

    Wymyślenie chwytliwej nazwy, która ma wolną domenę i spełnia nasze wszystkie wymagania rzeczywiście nie należy do najłatwiejszych. Kilka ciekawych przykładów znalazłem u http://promero.pl/tworzenie-nazw/

  • Piotr

    Bardzo praktyczny wpis. Można powiedzieć, że zebrałeś wszystkie potrzebne porady namingowe w jednym miejscu. Więcej informacji na temat dobrych nazw dla firm znalazłam tutaj: http://rmarket.pl/pl/jak-wybrac-gotowa-nazwe-dla-firmy-lub-produktu/2,10,7

  • Monika Trojanek

    Świetne porady, przekażę dalej!:) Ale dodałabym jeszcze coś. Oprócz tego, że nazwa powinna być oryginalna itd., nie można zapomnieć, że nazwa firmy powinna być też bezpieczna. Jeżeli ktoś jest zainteresowany namingiem, to polecam zerknąć na ten artykuł https://6krokow.pl/opracuj-chwytliwa-i-bezpiecznanazwe-firmy/ Pozdrawiam, Monika

  • Miśka33

    Wyczerpująco i na temat! Dzięki za info, napewno mi się przyda, bo będę zakładała swoją stronę. Myślę o końcówce pl i swoim nazwisku. Jaką firmę polecisz do rejestracji domeny i hostongu? Orientowałam się trochę i seohost ma najniższe ceny.

    • Cieszę się, że Ci się przyda. :) Jeśli chodzi o domeny, to nie ma większej różnicy – szukaj tam, gdzie taniej. Hosting mam od jakiegoś czasu na zenbox.pl i nie narzekam.

  • Darek

    Wykorzystanie nazwiska w nazwie firmy sprawdziło się w kilku przypadkach ( http://nazwa.blog.onet.pl/2016/11/28/nazwiska-zalozycieli-jako-nazwy-firm/ ), ale mam wrażenie że czasami właściciele chcą na siłę wpleść w nazwę nazwisko, co skutkuje trudną w wymowie nazwą albo brakiem oryginalności, jeśli nazwisko jest popularne. Co sądzicie?

  • Marta Jędrzejewska

    Zaczęłam burzę mózgów już jakiś miesiąc temu i chociaż jest jeden faworyt to jednak ciągle czuję niedosyt, bardzo pomocny tekst i zbiór przydatnych stron, na pewno się przyda.

  • Dzięki za linki i wyczerpujący opis. Na pewno się przyda, bo co chwilę coś nowego robimy =]

Zobacz też:
Zobacz też: