Kiedy trzeba założyć działalność gospodarczą?

Jeśli co jakiś czas pojawiają się osoby, które chcą skorzystać z Twoich usług w zamian za wynagrodzenie, a dla Ciebie jest to zajęcie dorywcze i zastanawiasz się czy musisz założyć działalność gospodarczą, w tym wpisie znajdziesz potrzebne informacje.

Regularnie zadajecie mi pytania z prośbą o radę w rozmaitych kwestiach. I bardzo dobrze. :) Ten blog powstał właśnie po to, żeby pomagać. Niestety w ramach wielu tematów nie posiadam wystarczającej wiedzy. Postanowiłem, że w takich sytuacjach zaproszę do gościnnego wpisu specjalistę z danej dziedziny, który odpowie na Wasze pytania. Dziś pierwszy artykuł z tego cyklu. Pod lupę bierzemy moment, w którym trzeba założyć działalność gospodarczą.

Pytanie zadał na moim fanpage Krzysztof Moczyński:

Mam stronę internetową z portfolio. Część logotypów to zrealizowane projekty. Część to prace, które nie były robione pod klienta, tylko dla siebie. Nie mam działalności, zajmuję się tym dorywczo, od czasu do czasu. Czy mogę umieścić w portfolio kwotę jaką bym chciał gdyby komuś spodobała się moja praca i opisać co za nią oferuję? Czy takie rozwiązanie wymaga już ode mnie założenie działalności?

beata_marekNa te pytania odpowiedziała Beata Marek. Beata jest prawnikiem i właścicielem Cyberlaw. Na co dzień łączy biznes z prawem i bezpieczeństwem teleinformatycznym. Uwielbia pracę w interdyscyplinarnych zespołach i atmosferę startupów. Specjalizuje się w prawie nowych technologii.

 

Zawsze w umowie z Klientem powinien być zapis, że w portfolio czy też swoich materiałach promocyjnych (np. strona internetowa, oferta etc.) możesz umieścić przedmiot Umowy – w tym wypadku grafikę jaką jest logo lub logotyp i oznaczyć, że jesteś jej autorem lub/i dla kogo została dana praca wykonana. Jeśli takiego zapisu nie będzie, a będą odpowiednie postanowienia w zakresie obowiązku zachowania poufności, to nie będziesz mógł się chwalić dla kogo i co wykonałeś.

Jeśli stworzyłeś projekty, które nie zostały jeszcze sprzedane, to nie ma problemu. Możesz prezentować je na swojej stronie.

Opisanie w portfolio produktów, czy też przykładowych produktów i cen nie jest dobrym pomysłem. Lepiej stworzyć na te potrzeby zakładkę „Oferta“ albo inną jednoznacznie wskazująca, że tam potencjalny Klient może znaleźć informacje o zasadach współpracy. Oczywiście ceny powinny być podane jako przykładowe i warto napisać, że prezentowane informacje nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów prawa.

 

potrzebna_dzialalnosc

 

Kiedy potrzebna jest działalność gospodarcza

Zastanawiając się nad tym, czy jest Ci do tego niezbędna działalność gospodarcza warto sięgnąć do przepisów oraz orzecznictwa. Otóż w art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej czytamy, że działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

Istotą działalności gospodarczej jest to, że określona aktywność (w Twoim przypadku tworzenie prac graficznych) jest nastawiona na cel zarobkowy, choć zysk nie musi wcale wystąpić. Działalnością gospodarczą będzie także taka forma aktywności, która przynosi straty lub generuje niewielkie zyski.1 Zatem to, czy zarabiasz nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, czy prowadzisz działalność gospodarczą czy nie. Liczy się fakt, że chcesz otrzymywać wynagrodzenie. Pierwszą przesłankę zatem spełniasz.

Czy to już firma?

Dla działalności gospodarczej istotne jest także ustalenie czy działalność jest prowadzona w sposób zorganizowany i ciągły.

Działalność jest prowadzona w sposób ciągły jeśli jest nastawiona na z góry nieokreślony okres czasu, przy czym nie ma znaczenia czy są przerwy w jej prowadzeniu (np. urlop, chwilowy brak przyjmowania produktów do wykonania2). Zatem inaczej ocenimy prezentację oferty w ogłoszeniu jednorazowym, okazjonalnym, a inaczej stałą prezentację na swojej stronie internetowej czy w innych serwisach.

Przyglądając się bliżej temu czym jest ciągłość w prowadzeniu działalności gospodarczej, nie sposób pominąć orzeczenia Sądu Najwyższego, który wskazał na dwa aspekty ciągłości jakie muszą wystąpić by można było mówić o działalności gospodarczej:

  • powtarzalność czynności,3
  • zamiar niekrótkiego prowadzenia tych powtarzalnych czynności.

Już sama prezentacja portfolio na Twojej stronie internetowej wskazującego na różne daty wykonywania dzieł dla klientów, w połączeniu z opisem tego, co możesz wykonać/zrealizować dla nowego klienta i wskazania widełkowych cen, podanie danych kontaktowych do Ciebie (np. przez formularz, e-mail lub telefon) będzie przesądzać o zorganizowaniu, ciągłości i zarobkowym charakterze. Będziemy mieli zatem tutaj do czynienia z działalnością gospodarczą.

Działalności gospodarczej nie będzie stanowić tylko taka działalność, która jest wykonywana okresowo i sporadycznie,4 a także jeśli nie jest ona prowadzona w celu osiągnięcia dochodu (zarobku) rozumianego jako nadwyżka przychodów nad poniesionymi kosztami. Określenie celu zarobkowego ma wymiar subiektywny i mieści się w sferze zamiaru danego podmiotu.5

Jak widać orzecznictwo na przestrzeni lat jest ugruntowane i niezmienne.

Podsumowując

Jeśli robisz coś raz na jakiś czas (rzadko) i nie jest to zorganizowane – np. na stronie internetowej prezentujesz różne grafiki, w tym niektóre Twojego autorstwa, ale nie ma tam cen, informacji o sprzedaży, informacji o potencjalnej współpracy z Tobą oraz nie zamierzasz na tym zarabiać (koszty wytworzenia przewyższają zarobek) – to nie jest to działalność gospodarcza. W innym wypadku powinieneś pomyśleć o sformalizowaniu własnej działalności.

Sygn. akt I SA/Gd 17/10 – Wyrok WSA w Gdańsku z dnia 09.03.2010.

Sygn. akt III AUa 1687/14 – Wyrok SA w Gdańsku z dnia 10.03.2015.

Sygn. akt. I UK 235/13 – Wyrok SN z dnia 16.01.2014.

por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 1991 r., II SA 898/90, ONSA 1992, nr 3-4, poz. 58 oraz z dnia 17 września 1997 r., II SA/Wa 1089/96, Pr. Gosp. 1998, nr 1, s. 32.

Sygn. akt I UK 196/15 – Wyrok SN z dnia 05.04.2016.

Darmowy ebook!

Opisałem 39 sposobów na ułatwienie kreatywnej pracy. Chętnie wyślę Ci ten materiał za darmo. Wystarczy, że zapiszesz się do mojego newslettera:

  • Karol Zagórski

    Czy to oznacza, że w Polsce nie można legalnie działać przez dłuższy czas (np. kilka lat) na zasadzie freelancer / wolny strzelec i oferować swoje usługi na umowę o dzieło?

    • Konrad Warzecha

      To samo mi się nasunęło na myśl.

    • steveminion

      Można, jest to praca jak najbardziej legalna (choć zawsze można trafić na upierdliwego urzędasa). Co innego w przypadku gdy np. handlujemy na allegro „od czasu do czasu” ale nie płacimy podatków wcale…

    • Można jeśli wykonujesz zlecenia dorywczo. Jeśli masz np. stronę gdzie otwarcie przedstawiasz swoją ofertę to już powinieneś zarejestrować działalność gospodarczą.

      • Freelancer

        „Powinieneś zarejestrować działalność gospodarczą” – a jeśli tego nie zrobię i nadal w sposób ciągły będę wykonywał zlecenia w oparciu o umowy o dzieło, nie mając na stronie cennika, a jedynie prezentacje zrealizowanych projektów + kontakt (bez żadnego informowaniu o świadczeniu usług – ot, wizytówka).

  • steveminion

    Serio? Do napisania tego potrzeba było aż specjalisty?

    • No nie każdy, tak jak Ty, zna na wyrywki orzeczenia sądu najwyższego. ;)

  • Przy okazji tego pytania pojawiło się jeszcze takie:”Dość mocno siedzę w grafice 3d. Czy jeżeli stworzę paczkę modeli z meblami, które mocno się wzorują na gotowych produktach to łamię prawa autorskie, jeżeli chciałbym taką paczkę sprzedać?”.
    Odpowiem tutaj w komentarzu:

    Trzeba mieć na uwadze, że modele mebli mogą być chronione na gruncie prawa autorskiego lub/i na gruncie prawa własności przemysłowej, najczęściej jako wzór przemysłowy.

    Wzory przemysłowe są rejestrowane i możesz sprawdzić w bazie – wyszukiwarce wzorów przemysłowych – czy np. poszczególne projekty z Twojej paczki mebli nie naruszają praw z rejestracji wzoru przemysłowego. Skoro wzorujesz się na gotowych produktach to możesz sprawdzić w wyszukiwarce po nazwie podmiotu czy ma zarejestrowane wzory przemysłowe i czy ochrona jest na rynku, na który sprzedajesz swoje projekty.

    Przykładowo wpisując jako uprawnionego określoną firmę i przeglądając krzesła możesz natknąć się na to, na którym się wzorowałeś. Jeśli okaże się, że wzór jest chroniony to powinieneś zmodyfikować swój projekt bo inaczej sprzedaż Twojego projektu zostanie uznana jako naruszająca prawo. Problem będzie miała firma, która wyprodukuje meble wg. Twojego projektu i rozpocznie ich sprzedaż. Uprawniony bowiem dostrzeże to i z pewnością wystąpi z roszczeniem, a Twój klient z roszczeniem regresowym do Ciebie jako projektanta.

    Wzory przemysłowe dają tę siłę, że łatwo udowodnić, że określony podmiot ma monopol na dany np. mebel w określonym kształcie czy o określonych cechach na danym rynku i w określonym czasie. W przypadku praw autorskich ochronie podlega zarówno projekt jak i wykonanie. Nie ma jednak takiego restrykcyjnego monopolu jak w przypadku wzorów przemysłowych. Jednak jeżeli wzorujesz się na meblach innego projektanta i nie jest to inspiracja a kopia to należy liczyć się z tym, że projektant może pozwać np. Twojego klienta, któremu sprzedaż projekty mebli do produkcji, o naruszenie praw autorskich. A w konsekwencji spodziewać się, że Twój klient zgłosi się do Ciebie z roszczeniem regresowym.

  • bardzo fajnie, że pojawił się ten wpis, bo od jakiegoś czasu chodzi mi myśl zbudowania w sieci swojej wizytówki, a nie mam założonej DG. Pracuję na etacie, ale w przyszłości chciałbym przejść na swoje i jeść chleb z róznych pieców. Dlatego chcę stworzyć swoją wizytówkę w sieci z dotychczasowymi realizacjami i oferowaniem swoich umiejętności przy DTP. Na razie będzie to dodatkowa forma pracy, bo chcę stworzyć sobie bazę klientów, z którymi chciałbym później współpracować stale. Ostrożnie podchodzę do tematu DG, bo gdzieś w głębi ducha jest obawa, że jak szarpnę się na DG (a chciałbym skorzystać z dofinansowania) bez klientów, to od razu będę skazany na koszty bez zarobków. Wiem też, że kto nie ryzykuje ten nie pije szampana..

    Ale ad rem. Czy w związku z tym, że w głowie rodzi mi się taki pomysł (portfolio + świadczenie swoich usług), już z miejsca zmusza mnie do zakładania DG? Na razie etat mi wystarczy, a dodatkowe zlecenia brałbym po godzinach na UoDz. Dopiero później, widząc, żę jednak pojawiałyby się zlecenia, a klienci by przychodzili, zdecydowałbym się na DG.

    PS. A co jeśli pracuję na etacie i nigdzie nie było zapisów o tym, że nie mogę wykorzystywać wykonanych przeze mnie prac na rzecz firmy w swoim portfolio? Zwykła umowa, która nie zakłada żadnych dodatkowych zapisów co do takich rzeczy.
    Z góry dzięki za odpowiedź!

    • Pierwsze pytanie jest jak pytanie z posta. Proponowałabym stworzyć ogólną stronę wizytówkę Ciebie. Ty, Twoje prace, Kontakt jeśli nie chcesz otwierać działalności.

      Jeśli chodzi o prawa autorskie to tak w skrócie jeśli jesteś zatrudniony wszystko co stworzysz w ramach stosunku pracy jest własności pracodawcy. Najlepiej podeślij do mnie maila i pogadamy :).

  • Rozpoczynając lekturę, spodziewałem się, że wpis będzie prezentował zalety własnej działalności na tle pracy etatowej. A jednak nie… ;)
    Test pierwsza klasa. Z pewnością przyda się wielu osobom.

  • No cóż…słyszałem od praktyków biznesu (m.in. od Kamile Cebulskiego), że do momentu, w którym nie dojdzie do sprzedaży, to nie ma obowiązku rejestrowania DG. Istnieją przecież różne opracowania nt. tego w jaki sposób sprawdzić swój pomysł na biznes i wynika z nich, że jeśli np. chcemy sprawdzić, czy dany produkt się sprzeda, to możemy po prostu założyć sklep internetowy i oferować w nim produkty, jednakże po prostu poinformujemy zainteresowanych, że np. nie ma produktu na stanie itp.

    Czyli jeśli bloger oferuje publikacje artykułu sponsorowanego albo możliwość współpracy z markami, to powinien rejestrować DG? Nawet jeśli nigdy do takiej publikacji/współpracy nie doszło?

    Śmierdzi to absurdem…

    W taki UK można kilka tygodni działać zupełnie bez rejestracji, bo wychodzą oni z założenia że pomysł trzeba najpierw przetestować.

    • Przykład jaki podajesz ze sklepem jest nieco absurdalny :) Jasne, że jeśli ktoś stawia platformę testowo i komunikuje, że dopiero będzie sprzedawał, a teraz nie ma produktów w sklepie i wyłącznie bada zainteresowanie czy zbiera leady to co innego niż gdy już sklep ma towary i oferuje sprzedaż produktów czy jest to np. aplikacja z pełnowartościową usługą.

      Jeśli chodzi o blogerów to w takim wypadku poprzez swój blog świadczą usługi drogą elektroniczną. Działalność zakładają wtedy gdy mają np. dochody z reklam wyświetlanych na stronie czy z wpisów. Co innego jeśli bloger ma profesjonalny cennik a co innego jak spontanicznie podejmuje decyzje o tym w jaki sposób rozliczać się za np. sponsorowany wpis. Do niedawna niektórym blogerom wystarczyło dostać za darmo produkt, który następnie opiszą. Teraz przeważnie jest produkt + pieniądze. A to jest różnica.

      • Co oznacza „profesjonalny cennik”? Czyli jak bloger ma rozpisane, że:
        – wpis sponsorowany – 1000 zł netto,
        – baner – 500 zł netto
        itd…
        to jest to profesjonalny cennik i z momentem zamieszczenia go na stronie powinien założyć DG, nie osiągając wcześniej żadnych przychodów z prowadzenia bloga? Czy prawo w Polsce wygląda w ten sposób? Jeśli tak, to nei wiedziałem, że panuje tu aż taki zamordyzm biurokratyczny.

        W pierwszym przykładzie chodzi o to, że:
        1. Stawiam sklep internetowy, wrzucam do niego produkty, opisy i ceny produktów.
        2. Badam, czy osoby klikają przycisk „dodaj do koszyka”, by sprawdzić czy mój pomysł i jego założenia (rodzaj butów, rozmiar, cena) są akceptowane przez rynek.
        3. W momencie kliknięcia przycisku pojawia się komunikat „Niestety nie mamy obecnie tego modelu w magazynie. Podaj swój adres e-mail, a powiadomimy Cię, gdy tylko produkt będzie dostępny”

        – czy w takiej sytuacji również jestem zobowiązany posiadać DG? Co jeśli chcę tylko przetestować swój pomysł? Czy polskie prawo nakazuje w takich sytuacjach rejestrację przed stworzeniem takiej symulacji/testu?

        • Kamil przeczytaj proszę pierwszą część wpisu. Czy z takiej działalności sklepu jak piszesz będziesz otrzymywał wynagrodzenie? Nie. Nie zmienia to jednak faktu, że będziesz przetwarzał dane osobowe i należy się z nimi odpowiednio obchodzić oraz nawet do takiej testowej usługi powinieneś mieć regulamin świadczenia usługi.
          Druga sprawa to zorganizowanie i ciągłość, który dobrze będzie widać na przykładzie z cennikiem blogera. Cennik nawet nie na stronie, ale przekazywany potencjalnym klientom + informacja dla kogo wykonywało się usługi czyli swego rodzaju portfolio z informacją o klientach jak we wpisie będzie wskazywać czy mamy do czynienia z działalnością stałą i zorganizowaną czy tylko okresową i sporadyczną. Np. raz do roku przy okazji prowadzenia bloga pojawia się wpis sponsorowany i blog nie jest nastawiony głównie na to by czerpać z reklam czy właśnie wpisów sponsorowanych.

Zobacz też:
Zobacz też: