Ładniejszy Chrome

Bardzo nie lubię estetyki, którą prezentuje Google w większości swoich rozwiązań. Od logo po interfejsy użytkownika – całość jest raczej średnia. Ostatnio niektóre usługi zostały odświeżone (np. G+, analytics) i prezentują się już całkiem ciekawie, ale nadal na tym polu można wiele poprawić. Z drugiej strony, jestem tak bardzo przyzwyczajony do niektórych produktów spod znaku Google, że trudno mi z nich zrezygnować jedynie z powodu designu (a stosunkowo często tak robię). […]

Bardzo nie lubię estetyki, którą prezentuje Google w większości swoich rozwiązań. Od logo po interfejsy użytkownika – całość jest raczej średnia. Ostatnio niektóre usługi zostały odświeżone (np. G+, analytics) i prezentują się już całkiem ciekawie, ale nadal na tym polu można wiele poprawić.

Z drugiej strony, jestem tak bardzo przyzwyczajony do niektórych produktów spod znaku Google, że trudno mi z nich zrezygnować jedynie z powodu designu (a stosunkowo często tak robię). Jednym z takich stałych punktów na mojej codziennej liście jest Google Chrome. Nigdy nie byłem fanem pomysłu listy najczęściej odwiedzanych stron, która wyświetla się po otwarciu nowej zakładki. W sposobie korzystania przeze mnie z przeglądarki było to zawsze bezużyteczne i prezentowało się średnio. Znalazłem jednak coś, co skutecznie mi ten ekran zastąpiło.

Mowa tu o dodatku o nazwie Currently, który po otwarciu nowej karty wyświetla stronę z dużym zegarem i pogodą z wybranego miejsca na ziemi.

Niby od strony merytorycznej nic odkrywczego i porywającego, ale dużo bardziej mi z tym po drodze niż z listą stron, na które teoretycznie najczęściej wchodzę (przedstawionych jako średnio-estetyczne zrzuty ekranu). Oprócz wspomnianej lokalizacji, możemy wybrać jeden z trzech wariantów kolorystycznych (jasny, ciemny i niebieski) oraz kilka innych pomniejszych opcji związanych ze sposobem wyświetlania czasu i temperatury.

Zainstalować można przez Chrome Web Store.

Zobacz też:
Zobacz też: