minia

  • Bosz. Mam tak prawie codziennie. Włączam np. renderowanie, jakiejś sceny, więc na te 2-3 minuty mogę wejść na FB. I godzina w plecy.
    Wieczorem (koło północy), kiedy jestem już tak padnięty, że nie mam siły wstać do komputera, to… nie wstaję tylko bezmyślnie klikam po różnych serwisach.
    Ale o jedwabnikach jeszcze nie czytałem, chyba wieczorem zerknę ;)

  • Mam dokładnie identyczną przypadłość. Raz przeglądałem przez godzinę tablicę na FB zupełnie randomowych osób , a raz o około 2-3 w nocy na YT oglądałem filmiki o pociągach na kanale polskiego maszynisty. Na szczęście zdarza się to coraz rzadziej.