Najlepszy team kreatywny

Żaden tam art director z copywriterem, czy inny dumnie sprawujący swoje stanowisko niewolnik Adobe. Najlepszy team kreatywny tworzą dorośli projektujący z dziećmi.

Z jednej strony małoletnia kreatywność – spojrzenie pozbawione wszelkich ograniczeń i schematów, ale przeważnie też absolutna nieporadność w egzekucji pomysłów. Z drugiej doświadczony i mający przynajmniej dwie dekady na karku niewolnik reguł, który potrafi za to manualnie znacznie więcej.

Taka kolaboracja to niemal gwarancja wybuchowego projektu, który zadowoli zarówno tych wrażliwych na nietuzinkowe kreacje, jak i posiadaczy rozbudowanego instynktu rodzicielskiego.

I tak, ja oczywiście teraz nie piszę całkiem serio, nie zatrudniłbym pięciolatka, ale sami zobaczcie jakie niesamowite rzeczy można zrobić w takim duecie.

The Monster Engine

Dave Devries jako bazę do swoich obrazów wykorzystuje dziecięce szkice rozmaitych stworów. To one nadają kierunek i temat przewodni, ale są przez dorosłego dokładnie kolorowane dzięki czemu łączy się tutaj dziecięca wyobraźnia z całkiem niezłym warsztatem.

monster1 monster2

monster3

 

Projekt urósł do sporych rozmiarów, a więcej szczegółów znajdziecie na oficjalnej stronie.

Kolorowanie cd.

Podobnie jak w projekcie wcześniejszym, także tutaj dorosły koloruje i dokańcza rysunki dzieci. Też mamy sporo potworów i klimat rodem z horroru, ale całość ma bardziej „domowy” charakter.

coloring2

coloring3

coloring1

 

Więcej prób tutaj. Ostatnie komputerowe wersje może nie do końca udane, ale jest kilka fajnych projektów.

Zamiana ról

Tym razem jest odwrotnie – mama rysuje twarze, a dziecko nadaje całości kontekst, uzupełnia o ciało i scenerię. Daje to efekty, które osobiście podobają mi się jeszcze bardziej niż wcześniejsze.

colaborating1

colaborating2

colaborating3

Zobaczcie więcej tutaj.

Branding

Skojarzenia i pomysły dzieci dają super ciekawe efekty także w przypadku rozmowy o popularnych markach i produktach. Szczególnie warty uwagi jest projekt, którego bohaterką była pięcioletnia dziewczynka wskazująca swoje skojarzenia dotyczące logo, które pokazywał jej tata.

Druga część tutaj. Tym razem tata pokazuje dziewczynce logo przez pięć sekund, po czym ta stara się je narysować z pamięci:

My w Engramie razem z Bartkiem Kotowiczem też mieliśmy okazję sprawdzić na żywo opinię przedszkolaków na temat znanych marek. Zostaliśmy jakiś czas temu zaproszeni do poprowadzenia krótkich zajęć na temat marketingu i reklamy. Zapytaliśmy dzieciaki o ich opinie i skojarzenia, a z całości zmontowaliśmy krótki filmik. Jakość może nie powala i nie jest tak efektowna jak wspomniane wyżej projekty, ale niektóre teksty są całkiem dobre.

Niestety sam jeszcze nie mam dzieci, ale mam nadzieję, że kiedy to nastąpi uda nam się wspólnie zrealizować kilka fajnych projektów. ;) A Wy może pracowaliście już w takim zespole? Pochwali się ktoś efektem?

  • Marcin

    To jest rewelacyjny pomysł, żeby połączyć wspólne zamiłowania do kreatywności u dzieci i dorosłych. Sam ostatnio zacząłem tworzyć grę komputerową z siedmioletnim synem. On tworzy wszystkie rysunki, a ja przygotowuję to w wersji możliwej do wykorzystania w programie do tworzenia prostych gier. Wychodzą ciekawe efekty i sam jestem zaskoczony jak dużo jest przy tym zabawy. Poza tym rysunki dzieci są bardzo inspirujące i pozbawione naleciałości wszelkich trendów, czysta inspiracja:’)

    • Rewelacja, koniecznie pochwal się kiedy będziesz miał pierwsze efekty.

  • Pani Inspiracja

    Za każdym razem zadziwiają mnie prace mojej chrześnicy ;) co do fajnych projektów to widziałam, jak dzieci rysują, a dorośli szyją maskotki na ich podstawie. Genialnie to wychodzi. (np. http://rysotki.blogspot.com/)

  • Ta „Zamiana ról” wygląda jak dzieła Witkacego :O.

  • Weronika Pieloch

    Podobne prace można spotkać na: http://www.childsown.com/ na podstawie dziecięcych rysunków właścicielka wykonuje maskotki.

  • „Ikejaaaaa” :)

    • Też uważam, że to najlepszy fragment. :) Do dziś z żoną tak wymawiamy teraz nazwę tego sklepu. :)

Zobacz też:
Zobacz też: