Skąd wzięły się polskie nazwy kolorów?

Zastanawialiście się kiedyś skąd się wzięły polskie nazwy kolorów? Ja ostatnio tak. Bez powodu, tak po prostu z czystej ciekawości.

Większość jest dosyć banalna. Nazwy dla barw to przecież w każdym języku rzecz bardzo podstawowa i stanowią jedne z pierwszych pojęć, które tworzą się w trakcie jego ewolucji. Jest jednak kilka mniej oczywistych wyjaśnień i pomyślałem, że podzielę się z Wami tym, co znalazłem.

Skąd pochodzą nazwy polskich kolorów?

Biały – od prasłowiańskiego bhalam, czyli blask lub bhati świecić. Jak widać już stosunkowo wcześnie, ale na tym etapie jeszcze przypadkowo, udało się powiązać kolor ze światłem. ;)

Czarnyczyrniec, czerniec to nazwy roślin barwiących na czarno. Generalnie wiele nazw kolorów wiązano z barwieniem tkanin i tworzeniem farb o danym odcieniu.

Czerwony – od słowiańskiego określenia larwy pszczoły czerw, które zbierano, suszono i wykorzystywano do barwienia tkanin właśnie na czerwono.

Fioletowy – od łacińskiego viola, czyli fiołek. Tu widać jedne z najbardziej oczywistych sposobów tworzenia nazw kolorów, czyli po prostu od roślin lub innych elementów przyrody, które charakteryzują się podobną barwą.

Według tego schematu mamy więc:

Brązowy – od brązu, surowca, stopu miedzi z innymi metalami.

Niebieski – jedno z najbardziej oczywistych skojarzeń. Nazwa pochodzi po prostu od koloru nieba.

Pomarańczowy – z francuskiego pomme orange, co dosłownie oznacza „owoc pomarańczy”.

Zielony – od ziela, roślin, czyli barwy chyba najpowszechniej występującej w naturze.

Jeśli chcecie poczytać więcej możecie zajrzeć tutaj albo tutaj. Wrzuciłem też całość na prostą grafikę.

polskienazwykolorow-01

Zobacz też: