Skąd wzięły się popularne symbole

Symbole, które oglądamy codziennie. Wiemy co oznaczają, ale czy wiemy skąd się wzięły i dlaczego zapisujemy je akurat w taki, a nie inny sposób?

To, co wydaje nam się współczesną ikoną, często ma swój początek w wydarzeniach i postaciach sprzed tysięcy lat. Symbole wraz z upływem czasu ewoluują, a czasami zupełnie zmieniają swoje znaczenie. W prostych znakach możemy doszukać się drugiego dna i pochodzenia, którego zupełnie byśmy się nie spodziewali. Opisałem dla Was osiem ciekawych przykładów.

Do­la­r

Sym­bol dolara swoje korze­nie ma w walu­cie Peso, która powszech­nie funk­cjo­no­wała w Ame­ryce Pół­noc­nej w cza­sach Wojny o Nie­po­dle­głość Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Jak to z reguły bywa, krót­sza forma zaczęła wypie­rać dłuż­szą i trud­niej­szą, nazwę czę­sto zapi­sy­wano więc jako PS. Z bie­giem czasu te litery zaczęły się łączyć i ewo­lu­owały do zna­nego dziś sym­bolu.

 

Znak zapy­ta­nia­

znak_zapytania-02
Po­cho­dze­nie nie jest do końca jasne, ale naj­bar­dziej popu­larna teo­ria wiąże ten sym­bol z łaciń­skim wyrazem qu­aesti­ō, ozna­cza­ją­cym pyta­nie. W śre­dnio­wie­czu to słowo czę­sto skra­cano do liter Qo, które zapi­sy­wano jedna pod drugą. Praw­do­po­dob­nie wła­śnie taki zapis ewo­lu­ował do sym­bolu, który dziś koja­rzymy z pyta­niami.

 

Pro­cen­t

procent
Pro­cent to kolejny przy­kład skra­ca­nia. Słowo pocho­dzi od łaciń­skiego Per Cento ozna­cza­ją­cego część setną. W roz­ma­itych śre­dnio­wiecz­nych doku­men­tach han­dlo­wych tę miarę zapi­sy­wano jako litery P i c oddzie­lone poziomą kre­ską. Z cza­sem litery zastą­piono okrę­gami, a osta­tecz­nie także kre­skę ułamka zaczęto zapi­sy­wać uko­śnie.

 

Com­mand

command

Su­sane Kare, pro­jek­tantka, która stwo­rzyła inter­fejs w pierw­szych macach, zna­la­zła tę ikonę w książce opi­su­ją­cej różne sym­bole. Pier­wot­nie wystę­po­wał na szwedz­kich zna­kach dro­go­wych i ozna­czał poło­że­nie cha­rak­te­ry­stycz­nego obiektu w regio­nie. Szwe­dzi z kolei zain­spi­ro­wali się kształ­tem zamku Borg­holm, który był wła­śnie takim cha­rak­te­ry­stycz­nym obiek­tem.

bornholm Zamek w Szwecji, który zainspirował twórców symbolu. Zdjęcie ze strony www.borgholmsslott.se

Sym­bol ten ma jed­nak znacz­nie szer­szą histo­rię. Poja­wiał się już na pła­sko­rzeź­bach dato­wa­nych na lata pomię­dzy 400 a 600 rokiem naszej ery. We wcze­snym śre­dnio­wie­czu w Fin­lan­dii malo­wano go na domach żeby odstra­szyć złe duchy.

Po­we­r

power
Pio­nowa kre­ska w sys­te­mie binar­nym ozna­cza, że coś jest włą­czone, a okręg wyłączone. Każdy z nas pew­nie nie raz widział prze­łącz­niki podobne do tego:
onoff
Sym­bol power jest po pro­stu połą­cze­niem tych dwóch ikon w jedną.

 

Mał­pa

at

Po­pu­larna małpka to praw­dziwy kame­leon, który na prze­strzeni wie­ków kil­ku­krot­nie zmie­niał swoje zna­cze­nie. Źró­dła datują jej pierw­sze poja­wie­nie się na XVI wiek. We wło­skich doku­men­tach kupiec­kich sym­bol ten sta­no­wił jed­nostkę miary. Z upły­wem wie­ków han­dla­rze uznali, że wyko­rzy­stają go do cze­goś innego i zaczęli oznaczać za jego pomocą ceny. Np. @36, czy @567 wska­zy­wało, że liczby sta­wiane po małpce okre­ślają koszt towaru (z ang. at the price of – stąd nazwa a­t). Dopiero w latach 70. Ray Thom­lin­son, twórca poczty elek­tro­nicz­nej, użył go w adre­sie mailo­wym, z czym jest powszech­nie koja­rzony do dziś.

Pa­cyf­ka­

pacyfka

Znak ten naro­dził się w 1958 r. jako sym­bol orga­ni­za­cji Cam­pa­ign for Nuc­lear Disar­ma­ment pro­pa­gu­ją­cej pokój i nama­wia­ją­cej do zaprze­sta­nia uży­wa­nia broni ato­mo­wej. Znana na całym świe­cie pacyfka została zapro­jek­to­wana przez Geralda Hol­toma i jest gra­ficzny połą­cze­niem liter N i D (od słów Nuc­lear Disar­ma­ment) zapi­sa­nych w alfa­be­cie fla­go­wym.

Blu­eto­oth

bluetooth

Król wikin­gów, Harald Blu­eto­oth, zasły­nął z dwóch rze­czy: nie­bie­skiego zęba oraz sku­tecz­nego zjed­no­cze­nia róż­nych ple­mion pod sztan­da­rem jed­nego kraju, zna­nego dziś jako Dania. Jim Kar­dach, który pra­co­wał w poło­wie lata 90. nad tech­no­lo­gią umoż­li­wia­jącą łącze­nie bez­prze­wo­dowo róż­nych urzą­dzeń, prze­czytał wła­śnie książkę o histo­rii wikin­gów i postać króla Haralda wydała mu się dosko­nałą meta­forą dla roz­wią­za­nia które two­rzył. Zin­te­gro­wa­nie pań­stwa i roz­sia­nych po całym kraju wio­sek ide­al­nie paso­wało jako ana­lo­gia do łącze­nia ze sobą roz­ma­itych urzą­dzeń. Ta inspi­ra­cja stała się nie tylko punk­tem wyj­ścia przy wybo­rze nazwy, ale prze­nie­siono ją także na logo. Połącze­nie liter H i B (Harad Blu­eto­oth), zapi­sa­nych w języku runicz­nym uży­wa­nym przez wikin­gów, dało w efek­cie sym­bol wystę­pu­jący dziś w prak­tycz­nie każ­dym kom­pu­te­rze, czy smart­fo­nie.

Znacie inne ciekawe historie stojące za znanymi symbolami?

Źró­dła: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Zobacz też

Nie przegap kolejnych wpisów. Zapisz się do newslettera.

  • Ja słyszałem, że znak dolara wyszedł ze stylizowanej ósemki https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Dolar

    • Tak, w niektórych przypadkach teorii jest kilka. W przypadku znaku zapytania, czy procenta, to są pewne domysły historyków. Nie ma ostatecznych dowodów. Podobnie jest z dolarem.

      • Gdzieś jeszcze widziałem genezę znaczku „&”. Też była ciekawa metamorfoza. Ale zabij, nie pamiętam gdzie i o co dokładnie chodziło :(

  • Zamek Borgholms slott nie leży na Bornholmie tylko na Olandii. Na Bornholmie są tylko ruiny zamku Hammershus, który w ogóle nie jest podobny do tego symbolu.

    • Nie robi to wielkiej różnicy jeśli chodzi o znaczenie symbolu, ale masz rację. Poprawiłem.

      • Wiem, że który zamek był pierwowzorem symbolu, ma mniejsze znaczenie, ale jak już jest wymienione, to warto, aby się zgadzało. Wielokrotnie widywałem w Skandynawii znaki z tym symbolem, ale nigdy nie myślałem o jego pochodzeniu. W tekście w nazwie zamku jeszcze pozostała literówka Borgholm oraz jeszcze w podpisie zdjęcia.

  • dobrymjud

    Bluetooth zdecydowanie wygrywa. Ciekawe, jak się czytało jego nazwisko w Mowie Wikingów :D

  • Norbert Borowski

    Najśmieszniejsze jest to, że za kilka dekad w podobnym zestawieniu pojawi się ikona dyskietki-save.

  • Lubię ciekawostki dlatego też masz u mnie plusa za ten wpis. :)

    I tak trochę z innej beczki – nie mogę się napatrzeć na font LyonDisplay. Jest przekozakiem. Brałabym, ale widzę, że cena za nią też nie mała.

  • Alek

    Bardzo ciekawy wpis, dziekuję.
    Drobna uwaga. Przydomki królów i władców w języku polskim zazwyczaj się tłumaczy – np. zamiast William the Conqueror czy Guillaume le Conquérant powiemy: Wilhem Zdobywca. Analogicznie używane jest tłumaczenie przydomka wspomnianego Haralda: Sinozęby.

    • Prawda, ale w tym wypadku anglojęzyczna pisownia jest uzasadniona kontekstem wpisu. Pochodzenie symbolu jest ściśle powiązane z zapisem „Bluetooth” i nie chciałem mieszać w to tłumaczenia, które nic by nie wniosło do objaśnień.

      • Mateusz Nowak

        Z tego co wiem, symbol pochodzi nie tyle od Harald Bluetooth, co od oryginału: Harald Blåtand – w takiej wersji zapisywano imię władcy znakami runicznymi. Trzeba pamiętać, że inicjatywa BT powstała w Norwegii (Ericsson), nie w Stanach, a Harald Blåtand był królem Danii i Norwegii, zjednoczył właśnie te kraje, a nie tylko plemiona duńskie.

        • Bluetooth to tłumaczenie od Blåtand. Znaki runiczne pochodzą od pierwszych liter, które nie różnią się przecież od tego czy zapisane jest to w angielskim, czy oryginalnie jako Blåtand.

          Jim Kar­dach, autor nazwy, to pracownik Intela. Bluetooth opracowało tak naprawdę kilka firm (oprócz Ericssona i Intela jeszcze m.in. Nokia).

          • Mateusz Nowak

            Przepraszam – mój wczorajszy komentarz (pisany na szybko w smartfonie) zabrzmiał jak próba polemiki, a tak naprawdę chodziło mi raczej o uzupełnienie i doprecyzowanie informacji.
            Autorem koncepcji krótkozasięgowej komunikacji radiowej był Sven Mattison z Ericssona. Pracował nad tą koncepcją z innym pracownikiem tej firmy – Duńczykiem Jaapem Haartsenem, od 1995 r. W 1997 r. wciągnęli do współpracy Jima Kardacha z Intela.
            Relację z pierwszej ręki o powstaniu nazwy można znaleźć tu: http://www.ericssonhistory.com/changing-the-world/Anecdotes/The-history-of-Bluetooth-/ – wychodzi na to, że uzywamy nazwy angielskiej bo pannowie przy piwku rozmawiali po angielsku :-)
            Natomiast z punktu widzenia purysty językowego uzywanie w polskim tekście „Harald Bluetooth” nie ma uzasadnienia, bo przydomek ani nie jest w języku tekstu, ani w oryginale – powinno być Sinozęby (ang. Bluetooth) czy jakoś tak. Oczywiście czepiam się, ale taka już moja belferska natura :-)
            Pozdrawiam serdecznie i dzięki za tekst.

  • Asia

    Dobrze było poznać bliżej towarzyszące nam codziennie dziwne znaki.
    Bardzo ciekawy wpis.

  • elektryk

    To nie żadna pionowa kreska i okrąg, tylko zapisane po amerykańsku 0 i 1.

  • Arc2

    Bardzo ciekawy wpis, prawie same pierdoły

  • Sebastian Knurek

    Krzyż nerona, pacyfka, złamany krzyż,

    1. Tzw. krzyż Nerona, złamany krzyż ale bez okręgu, symbol walki z chrześcijaństwem.

    1. Tzw. krzyż Nerona, złamany krzyż ale bez okręgu, symbol walki z chrześcijaństwem.
    2. W okultyzmie oznaka upadku chrześcijaństwa, pogański znak czarnej magii, do którego nawiązywało hitlerowskie SS.
    4. W satanizmie znak używany przez Antona La Veya podczas odprawiania czarnych mszy.
    5. Pacyfa, pacyfka (ang. peace – pokój), znak rozpoznawczy pacyfistów.

  • Filip

    Jacku, a Twoim zdaniem co jest geneza symbolu „serce”?

  • Nikos Lawenda

    Jestem ciekaw panie Jacku czy ten artykuł był zainspirowany książką „ciemne typki – sekretne życie znaków typograficznych”? Czy Pan o niej słyszał i przeczytał?

    • Nie, pierwsze słyszę.

      • Malwina Charko

        Bardzo ciekawa pozycja – u nas na blogu recenzja „Typków” :) Houston pisze o w niej o „@” i innych znakach, ale z przyjemnością przeczytałam też o symbolach na Twoim blogu :)

  • ,,zapi­sa­nych w języku runicz­nym”
    Runy to pismo.

  • Renata

    Cieszę się,że trafiłam na Pana teksty. Są konkretne i bardzo ciekawe. Super,że są tacy ludzie.

Zobacz też:
Zobacz też: