Wyrzuć swoje CV do kosza

Za każdym razem kiedy zaczynam nową rekrutację utwierdzam się w przekonaniu, że wysoki odsetek bezrobotnych w naszym kraju to nie przypadek.

Większość osób aplikujących na dane stanowisko robi to po prostu w sposób nieprzemyślany i nudny. Niestety ta przypadłość nie omija branży kreatywnej, której specyfika zdawałaby się podpowiadać co innego.

Warto od razu na początku napisać, że mam tutaj na myśli samą formę zgłoszeń, sposób prezentacji kandydata przed ewentualnym zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną. Nie chodzi mi o poziom kompetencji, doświadczenie i cechy personalne. W tym poście chcę zatrzymać się na sposobie, w jaki ludzie starają się zachęcić do zapoznania z kandydaturą.

Zarówno w mojej firmie, jak i w zaprzyjaźnionych agencjach, z którymi rozmawiałem, około połowa zgłoszeń to CV spod znaku „o mój boże, co to ma być”, 45% to poprawne, ale też i nie wybijające się pomysły. Ot, zwyczajnie i schludnie zredagowany opis dotychczasowego doświadczenia i umiejętności. Maksymalnie 5% osób wpada na pomysł, żeby wymyślić coś bardziej unikalnego i charakterystycznego.

Wyobraź sobie teraz osobę odpowiedzialną za rekrutację, która przegląda kilkadziesiąt, a czasami nawet kilkaset zgłoszeń. Czy naprawdę chcesz znaleźć się, co najwyżej, w tych 45% „poprawnych”? Pomijam tutaj wszelkie zawody „pod krawatem”, dla których szczytem szaleństwa jest ubranie sztruksów w casual friday. Mówimy o branży kreatywnej, więc to, czego oczekuje się od ciebie w pierwszej kolejności to właśnie kreatywność, nieszablonowe myślenie, świeże podejście. Nawet jeśli masz niesamowite portfolio i bogate doświadczenie pamiętaj, że zawsze może znaleźć się ktoś lepszy, a często największą rolę mogą odegrać detale.

Co w takim razie zrobić, żeby trafić do tych najlepszych 5%?

Wyrzuć swoje CV do kosza

Zapomnij o tym, jak do tej pory szukałeś pracy. Skasuj obecne CV i zacznij od nowa. Potrzebujesz czegoś ciekawszego i bardziej unikalnego. Pomyśl o opowiedzeniu swojego zawodowego życiorysu, w taki sposób, w jaki przygotowuje się najlepsze kreacje reklamowe. Wymyśl najpierw dobre copy, znajdź charakterystyczny pomysł i dopiero potem zajmij się jego oprawą graficzną. Serio, nikt nie chce oglądać twojej historii zatrudnienia w formie kolejnej tabelki. Musisz myśleć mniej szablonowo.

Znajdź oryginalny pomysł

To nie musi być nic zupełnie odjechanego, ale też, moim zdaniem, nie powinno sprowadzać się do wysłania zwykłego pdfa. Oczywiście możesz podejść bardziej tradycyjnie i mimo to dostać pracę, ale zaręczam, że odrobina wysiłku drastycznie zwiększy twoje szanse. Warto spróbować.

O jaki sposób myślenia dokładnie mi chodzi? Zobacz kilka przykładów.

Tajny raport

Autor nadał swojej aplikacji formę „tajnego raportu”. Pożółkłe akta, znaki wodne i pieczątki. Przypomina to teczkę z profilem szpiega, jest intrygujące, a zarazem idealnie pasuje do potrzeb stworzenia charakterystyki jakiejś osoby.

raport1

raport2

raport3

Tylko dla Ciebie

„Tylko dla Ciebie”, czyli zafoliowana i spersonalizowana broszura. Wyobraź sobie jak rośnie ciekawość rekrutującego, który dostaje taką adresowaną wyłącznie dla niego przesyłkę. Przeglądanie takiego CV to przyjemność, a nie muszę ci mówić, że osoba, która ogląda twoją aplikację powinna czuć się przyjemnie, prawda?

foryou1

foryou2

foryou3

Kreatywne bóle

To CV ma formę lekarstwa na „kreatywne bóle”. Cała aplikacja sprowadza się do pudełka z pigułkami, a szczegółowe informacje na temat kandydata opisuje ulotka. Genialne.

medicine1

medicine2

medicine3

Takich przykładów mógłbym pokazać wam jeszcze sporo, ale na pewno już rozumiecie o jaki sposób myślenia chodzi. Bądź inny, kreatywny. Nawet jeśli nie jesteś grafikiem i nie potrafisz zaprojektować broszury, szukaj ciekawej koncepcji. Oprawa wizualna to dodatek, który na pewno pomaga, ale najważniejszy jest pomysł. Wyhaftuj, zrób origami, albo chociaż infografikę – pokaż, że jesteś kreatywny.

No dobra, załóżmy, że macie już pomysł i przygotowaliście coś fajnego. O czym jeszcze warto pamiętać?

Przygotuj się

Jeśli udało ci się dostać zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, nigdy nie idź bez przygotowania. To może wydać się nieprawdopodobne, ale naprawdę wiele osób potrafią zagiąć podstawowe pytania typu, „czym się zajmujemy?”, „jaka jest nasza konkurencja?”, „która nasza realizacja najbardziej ci się podoba?” itd.

Pisz poprawnie

Jeśli wysyłasz swoją aplikację mailowo, to zawsze nadaj wiadomości temat i w treści opisz krótko swoje zgłoszenie. Nigdy nie wysyłaj pustego maila z załącznikiem! Pamiętaj o gramatyce i poprawnej pisowni, jest ogromna różnica pomiędzy ogłoszeniem „o pracę”, a ogłoszeniem „o prace”.

Czytaj ogłoszenie

Sprawdź, czy aby na pewno doczytałeś wszelkie warunki ogłoszenia. Upewnij się, że firma ma siedzibę w twoim mieście, a nie na drugim końcu Polski lub czy rekrutujący nie stawiają przed aplikantami dodatkowych zadań.

Załącz portfolio

Nie wszystkie stanowiska go wymagają, ale są też takie, w których portfolio to absolutnie najważniejszy element. Czasami nikogo nie obchodzi jakie szkoły kończyłeś, czy gdzie zaczynałeś swoją karierę – liczy się twój warsztat i umiejętności. Nie popełniaj podstawowych błędów i odpowiednio pokaż swoje dotychczasowe realizacje.

Pamiętaj, że żadna z powyższych rad nie gwarantuje ci wymarzonej pracy, ale na pewno zwiększa na nią szanse. Weź pod uwagę, że ubiegasz się o stanowisko, które ma ci zapewnić sporo pieniędzy, a osoba, która ma ci je co miesiąc przekazywać musi wiedzieć, że na tym nie straci. Jeśli nie potrafisz odpowiednio się postarać już na samym początku, niestety nie rokuje to dobrze na przyszłość.

Zdjęcie dla wpisu pochodzi stąd.
  • „Tylko dla Ciebie” jest przegenialne! Zawsze wysyłałem/dostarczałem CV w schludnej, uporządkowanej i… zwyczajnej formie, ale chyba zmienię taktykę, gdy zacznę się ubiegać o coś naprawdę fajnego na czym mi zależy :)

    • Johny Wieteska

      Też podoba mi się najbardziej, jednakże autor tego projektu pozostawiał sierotki na końcach kolumn. Troszkę mnie to drażni.

      • du

        uważasz że zawsze należy pojedyńcze litery przenosić do następnego wiersza?

  • Piotr

    W przypadku składania CV do firmy, w której naprawdę chciałbym pracować, która realizuje takie projekty, które realnie pomagają się rozwinąć i która ma w swoim team’ie (banalne słowo:) pozytywnych ludzi to postarałbym się baaardzo i zrealizowałbym jeden z kilku pomysłów, które żyją z mojej głowie… ale jak dotąd „tabelkowe CV wystarczyło” (if u know why :)

  • Korneliusz

    To może także kilka rad dla przeprowadzających rozmowę kwalifikacyjną:

    1. Nie każ kłamać – to że ktoś aplikuje o pracę w Twojej firmie nie znaczy że jest ona spełnieniem wszelkich marzeń. Więc nie zadawaj pytań „dlaczego wybrał Pan akurat naszą firmę?”. Bo odpowiedź jest oczywista – żeby zarobić. Więc nie oczekujcie nudnych fałszywych frazesów i opowieści jak to od zawsze marzyłem u Was pracować. Bo to brednie. Nie pytaj „co wiesz o naszej firmie” bo wiadomo że wie tyle ile przeczytał (np) na stronie..

    2. Nie bądź głupi – nie pytaj „dlaczego mielibyśmy akurat Pana zatrudnić?” bo skąd ów delikwent ma znać pozostałych aplikujących delikwentów i skąd ma wiedzieć czy jest od nich lepszy. Czy jest lepszy – sam oceń! Nie zadawaj głupich pytań.

    3. Nie każ się powtarzać – jeśli dostałeś list motywacyjny i cv to nie oczekuj kolejnego „opowiedz coś o sobie”, a już broń Boże nie każ wyliczać cech charakteru…

    4. Nie stresuj – to nie jest przesłuchanie, staraj się nie siedzieć na wprost kandydata i nie wyrzucać pytań z rękawa.

    5. Nie pytaj „ile chciałby Pan zarabiać?”, bo nie stać Was. Powiedz z góry ile możecie zaproponować i nie chrzań.

    6. BĄDŹ NORMALNY – rozmawiaj z kandydatem o meritum sprawy, o tym czym miałby się zajmować aplikujący, rozmawiaj, rozmawiaj.. a w trakcie i między wierszami uzyskasz odpowiedzi na te wszystkie głupie tandetne pytania które wymieniłem (inne podobne).

    Oczekujecie kreatywności, sami bądźcie kreatywni i nie przeprowadzajcie rozmów w takiej formie jak one są przeprowadzane. Szukasz grafika? Przychodzi kandydat, usiądź obok niego, otwórz laptopa, niech Ci pokaże co zrobił, komentuj, rozmawiaj, pytaj o projekty, nie gap się w jego oczy i nie stresuj. Takim luźnym spotkaniem wyciągniesz więcej informacji niż policyjnym przesłuchaniem z wieloma idiotycznymi pytaniami w których chcesz aby kandydat nawciskał Ci kitu.

    Pozdro

    • Ad 1 – Tego rodzaju pytania są po to, aby sprawdzić czy kandydat wie cokolwiek o firmie, do której aplikuje. Ludzie często ślą swoje CV wszędzie, nie mając nawet pojęcia czym się te firmy zajmują…

      Pod resztą podpisuję się obiema rękoma :)

    • Marek

      Niestety, w ostatnim czasie miałem nieprzyjemność uczestniczenia w takiej rozmowie, wszystkie pkt, jak na dłoni, im większa firma tym bardziej poprzewracane maja w głowach.

    • Łukasz

      Właśnie tak!

    • Najlepsze i tak jest pytanie : „Co zamierza Pani/Pan robić za 5 i 10 lat ?” I tak gówno to obchodzi pracodawcę, ale mimo wszystko pyta . i co mam powiedzieć? Że mam w planach być tak zajebistą by nie musieć błagać o pracę na rozmowach rekrutacyjnych i być Panią swojego biznesu ? Jak raz powiedziałam, ze mam nadzieję że za 5 lat będę miała własną winiarnię to mi się Pan rekrutujący niemalże w twarz roześmiał, twierdząc że młoda i naiwna jestem ;]

  • Palemka

    Przyczepię się tylko do „na drugim końcu polski”, tym bardziej, że jest tuż pod akapitem o poprawnej pisowni :) a podane przykłady CV są świetne!

  • Rafał

    Dla mnie te przykłady są pretensjonalne. CV i portfolio to nośnik przekazania treści. Zdecydowanie wolę „poprawną” tabelkę niż rozbuchany dowcipem projekt odwracający uwagę od istoty sprawy, czyli doświadczenia i dorobku.
    I tak jak już napisał ktoś poniżej – pracodawca chciałby żeby potencjalni pracownicy adorowali go w każdy możliwy sposób, ale sam najczęściej nie wysili się w najmniejszym stopniu (zwłaszcza jeśli chodzi o warunki zatrudnienia i wynagrodzenie). Także trochę pokory proponuję.

    • Maxik

      Masz racje Rafał, te oto przykłady w wielkich branżach, gdzie liczy się przede wszystkim odpowiedzialność, racjonalność i podchodzenie poważnie do danej sprawy, jest nie do końca na miejscu, w szczególności te tabletki, gdzie jak ja bym takie coś dostał pomyslałbym, że gościu ma niepokolei w głowie

      • Pracuję w agencji reklamowej. Jeśli ktoś wysyła aplikację do działu kreacji w formie „innego” CV to wierz mi, przez dyrektorów kreatywnych jest to bardzo pozytywnie odbierane. Z góry wiesz, że nie zmarnujesz czasu na spotkanie z kimś komu rodzice kazali skończyć studia i rzeźbić w PS.

  • Łukasz

    Rafał, istotą sprawy nie jest tylko doświadczenie i dorobek. Gdy jesteś designerem, copywriterem, czy nawet strategiem, liczy się też pomysł, talent, oryginalność. Też uważam, że robienie CV w formie opakowania tabletek, czy innych pożółkłych tajnych akt to za dużo, ale faktem jest, że dokument napisany fontem Times new roman, z najnudniejszym na świecie zdjęciem legitymacyjnym, złożony w Wordzie to z kolei za mało.

    • Dominika

      Zgadzam się, dlatego ja jestem jednak za czymś, co jest w stanie zmieścić się na kartce, ale w ciekawszej formie. To jest dopiero sztuka, zaprojektować coś, co ma swoje jakieś określone reguły, ale w ciekawy sposób. Klasycznie, ale nie nudno.

  • Kuba

    Najpierw płaćcie normalnie i zatrudniajcie na normalnych a potem wymagajcie takich cudeniek. Ktoś się chyba Mad Mena naoglądał.

  • Kamila

    piekne CV ale to sa przyklady do aplikacji na kreatyne stanowiska, dla mnie jako kończącej studia pochodzenia ekonomicznego takie CV nie pomoze a moze nawet zaszkodzic, tak samo na stanowiska menagerow – cv powinno byc poważne i z klasą, zeby sie wyróznić proponuje dodac do standardowego CV delikatną, prostą ramkę – wyglada estetycznie i wyróznia się z tłumu

  • proponuje CV do góry nogami, dało by rade ? :)

  • K.

    Przerabiałem to kilka razy. Bo co z tego, że będąc grafikiem, przygotujesz fajne CV i portfolio? Że wyślesz, a potem zadzwonią do ciebie? Co z tego, że na rozmowie pochwalą, stwierdzą, że prace po linii? Co z tego, że podoba się im przekrojowo typografia, dobór kolorów, koncept, własne strona internetowa (a nawet dwie), prezentująca w domyśle najlepsze prace? Co z tego, że obiecają ci, że będziesz mieć dużo do powiedzenia, że dadzą wolną rękę? Co z tego, skoro w końcu siadasz na stanowisku pracy i polecają ci łupać banerki, animowane gify, ulotki i wizualizacje nadruków na smyczach, a jak się trafi projekt strony i chcesz się wykazać, to dostajesz wskazówki, żeby się wzorować na konkurencji, która hula w sieci na szablonowym layoucie od 5 lat. Jasne, zawsze możesz podziękować za współpracę i szukać dalej. Ale ile razy jeszcze? Drodzy pracodawcy, nie wymagajcie od grafików cudów na kiju, CV w postaci opakowania na leki, druków w koszulkach i czego tam jeszcze, skoro często i Wy nie macie nic do zaoferowania, poza obietnicami. Kreatywne stanowiska dla kreatywnych ludzi. Oczywiście. A za to wszystko równie kreatywne wynagrodzenie, ale to temat na zupełnie inną opowieść.

  • W samo sendo. Należy jeszcze dodać, ze nasza branża to głównie ludzie, którzy sami nauczyli się pewnych rzeczy – chociażby graficy i programiści to ludzie, którzy ogarnęli temat głównie dzięki swojej własnej chęci rozwoju i pasji. Wiec wypisywanie listy szkół i kursów nic nie daje, zwłaszcza jeśli portfolio to jeden wielki koszmar. Trzeba trochę własnej inicjatywy – rozejrzeć się, co się sprzedaje, jakie są trendy i rozwijać się. A dopiero potem startować do pracy za poważne pieniądze. To samo copywriter, jeśli ktoś szuka takiej pracy to powinien podesłać przykłady wykonanych sloganów czy wymyślonych nazw firm. A nie opis działalności jakiejś tam lokalnej firmy, który wygląda tak „Nasza firma powstała w 1991 roku…”

  • robocop

    Wszystko fajnie, tylko w tym wszystkim widzę większy ciężar (czyt.: winę/odpowiedzialność) po stronie kandydata. W sieci pełno jest pouczających – nie przeczę, że i wartościowych – treści adresowanych do kandydatów, niemniej jednak mniej jest tych rzeczowych/życiowych skierowanych do samych rekruterów i osób nie wykwalifikowanych w HR. Trzeba mieć na uwadze, że dziedzina HR jest w Polsce stosunkowo młoda, a sama w sobie skupia wiele kompetencji, od psychologii po wiedzę stricte specjalistyczną. Często weryfikacją i rozmową zajmują się osoby które nie są w stanie rzetelnie dokonać oceny kompetencji, potencjału i przydatności kandydata lub działają wg szkodliwego dla obu Stron schematu. Z doświadczenia wiem, że błędy czy conajmniej niestosowności popełniają i średnie i duże agencje.

    Racja, źe aplikując na stanowiska kreatywne do agencji reklamowej warto wykazać się wyobraźnią i inicjatywą, ale rzecz w tym, że skupiając się na formie nie dogodzisz każdemu. Dla jednego Kreatywnego jak nie ma MegaWowShow to Twoje CV ląduje na dalsze miejsce w kolejce, dla innego Dyr. Kreatywnego/Pani Prezes/Arta/Copy liczą się ładne obrazki, a dla haerowca jeszcze inne kryteria. Jedna rzecz w Twoim portfolio może mieć skrajnie różne oceny i to samo dotyczy formy samej aplikacji. Wiele zależy od osobistych preferencji osób rekrutującyh, a research czasem jest niemożliwy. Pokaż, że masz pomysł na siebie, ale istotna jest czytelność i klarowność informacji, a gusta bywają różne, o tym często zapominają obie Strony.

    Co do uwag do rekrutujących, to ładnie i praktycznie wypunktował to w komentarzu Korneliusz. Dorzucę coś z własnego doświadczenia:

    1. BĄDŹ PUNKTUALNY – nie chcę pracować z kimś, kto nie szanuje mojego i swojego czasu. Źle to wróży na przyszłość. Rekord? Mój rozmówca, właściciel agencji pojawił się po godzinie.

    2. OSTROŻNIE Z SOCJOTECHNIKĄ – możesz trafić na kandydata zorientowanego w temacie. Jeśli działasz imponująco sprawnie, jak profesjonalista, punkt dla Ciebie, ale jeśli niezgrabnie naśladujesz podręcznikowe metody i jest to nader czytelne. Ośmieszasz się i tracisz cenne punkty. Przerabiałem. Taki sam niesmak, kiedy ktoś świeżo po marketingu popełnia publikację na temat projektowania identyfikacji wizualnych. Od razu można zakreślać cytaty z innych tytułów.

    3. ZADBAJ O PRYWATNOŚĆ ROZMOWY – nie interesuje mnie ile zarabiają moi potencjalni koledzy i nie chcę dzielić się z całą firmą informacją o moich oczekiwaniach finansowych. Było: celowo otwierane na oścież drzwi, rozmowa w open space, w pokoju pełnym ludzi. !!! WTF?

    4. NIE RŻNIJ GŁUPA – nie dziw się, że nie chcę rozliczać się pod stołem bez żadnej Umowy i nie mów, że jesteś urażony kiedy pytam o gwarancję wypłat w takich okolicznościach.

    5. ZADBAJ O KOMFORT ROZMOWY – patrz także pkt 2 i 3. Ewidentne sadzanie kandydata w niewygodnym fotelu celowo ustawionym niżej od rekrutera i bokiem do niego… picie wody podczas rozmowy i niezaproponowanie tego samego kandydatowi… Prowadzenie rozmowy w poważnym tonie siedząc bokiem do kandydata.

    6. WYŁĄCZ TELEFON – nie ma na to usprawiedliwienia, nawet jeśli jesteś właścicielem firmy. Uporczywy dzwonek lub odbieranie połączenia i długa rozmowa w trakcie spotkania z kandydatem to kpina i brak szacunku. Ja wyłączam przed spotkaniem i tego samego oczekuję od Ciebie.

    7. DOTRZYMUJ SŁOWA – jeśli obiecałeś oddzwonić lub przesłać jakąś informację to zrób to w czasie który zadeklarowałeś. Świat nie kręci się wokół Ciebie.

    8. NIE RÓB ŁASKI – nie przychodzę po łaskę, tylko po pracę. Pamiętaj o tym.

    9. NIE ŚWIRUJ NA POZERA – bądź naturalny w zachowaniu, szczery w rozmowie. Fałsz i udawanie śmierdzą na odległość, a praca w otoczeniu fałszywych śmierdzieli jest niezdrowa.

    10. ROZMAWIAJ O KONKRETACH – nie mów mi, że Twoja agencja należy do takiego, a siakiego Stowarzyszenia, że macie tyyyle statuetek, rozmawiajmy o tym, czy i jak razem możemy zdobyć kolejne. Chcesz wybadać inteligencję emocjonalną, cechy osobowościowe, poczucie humoru ok, ale po rozmowie o dupie Maryni i pierdach kosmitów chcę mieć pewność, że wiesz kogo i po co zatrudniasz.

    11. SZANUJ STARSZYCH – jesteś dużo młodszy od kandydata, miej to na uwadze i działaj z wyczuciem. Pamiętaj, że też jesteś oceniany.

    12. CZYTAJ CV – to nie żart. Czasem mam wrażenie, że ludzie ich nie czytają. Po paru tygodniach, miesiącach dziwią się, „to Ty to potrafisz?” albo odwrotnie… K***a. Jak moja praca ma podlegać ocenie, skoro firma nie zna kompetencji osoby którą zatrudniła. Demotywujące.

    13. NIE BĄDŹ ANONIMOWY – skąd mam wiedzieć czy chcę u Was pracować, skoro dajecie ogłoszenie anonimowo. Do tego prośba o dołączenie listu motywacyjnego…

    14. REDAGUJ OGŁOSZENIE – dopilnuj, żeby przytaczane nazwy własne były poprawnie napisane, np.: oprogramowania, jeśli podajesz adres mailowy z tylko pierwszą literą imienia, a prosisz o list motywacyjny ułatw sprawę i podaj chociaż imię tej osoby. Nie karz mi wysyłać aplikacji na maila którego nie podałeś. Skoro szukasz Grafika czy Webdesignera nie dodawaj, że musi być kreatywny. Nie pisz o młodym, dynamicznym zespole i wynagrodzeniu adekwatnym do umiejętności…

    15. DOSTOSUJ OCZEKIWANIA – szukasz DTP-owca, to nie wymagaj doświadczenia w kreacji i znajomości szeregu aplikacji do modelowania 3D, renderingu i montażu video oraz biegłej znajomości PHP, JS i systemów bazodanowych. Jak trafisz na takiego orła to nie wydurniaj się i nie targuj na poziomie średniej krajowej.

    16. RESPEKTUJ POTRZEBY WG DOŚWIADCZENIA – rozmawiasz z kandydatem o nowych niezbędnych narzędziach dla niego, sprzęt, soft… obiecujesz coś konkretnego to dotrzymuj słowa. Będziesz z tego rozliczany.

    17. ROBOTA HR NIE KOŃCZY SIĘ NA ZATRUDNIENIU – typowy błąd. Odbębniłem, zatrudniłem, niech leci między wrony ja swoje zrobiłem… poinformuj najbliższych współpracowników kto i po co przychodzi, zakreśl obu stronom zakres ich kompetencji.

    18. FINANSE W OGŁOSZENIU – nie proś mnie o podawanie oczekiwań finansowych, tym bardziej, że sam nie podajesz w anonsie co oferujesz w zamian. Zanim podam konkretne liczby chcę Was najpierw poznać, porozmawiać o oczekiwaniach i potrzebach, a o pieniądzach rozmawiać na końcu. Jeśli na samym początku nie potraficie zachować kolei rzeczy, to może świadczyć na Waszą niekorzyść.

  • Pomysły bardzo ciekawe, jednak zastanawia mnie jak powinna wyróżnić się osoba bez doświadczenia? To ostatnio moja bolączka ” Bardzo nam się Pani spodobała, ma Pani charyzmę, bardzo luźno nam się z Panią rozmawiało. Prezentacja jaką nam Pani przedstawiła była bardzo ciekawa. Była Pani w gronie kilku wyłonionych osób. Bla bla bla … jednak zabrakło u Pani tego doświadczenia (w ogłoszeniu nie było to zawarte).” Pytam więc, jak może wyróżnić się osoba bez doświadczenia, aplikująca na stanowisko account managera – juniorka oczywiście? Wydaje mi się, że rodzaje aplikacji przedstawione w Twoim wpisie, sprawdzą się raczej właśnie w kreacji … :(

    • Kreatywne CV jest właśnie szczególnie fajnym pomysłem kiedy chcesz się wyróżnić nie mając doświadczenia.

      • Stwierdziłam, ze własnie spróbuję wyróżnić się takim CV. Pomysł mam, jednak obawiałam się wysłać czegoś takiego, ale kto nie ryzykuje nie pije szampana :)

    • kasia

      Moim zdaniem – przepraszam, ale nie może. Czemu nie pójdziesz na jakiś staż albo wolontariat? Bez doświadczenia, nawet małego, w ogóle nie ma czego szukać – sama się o tym przekonałam.

      • Bo nie jestem wolontariatem i mama z tatą mi nie dadzą :) utrzymuję się sama od momentu skończenia liceum i mimo, ze pochodzę z Warszawy i mogłabym mieszkać z mamą to jednak uważam, sie za osobę na tyle dorosłą, ze wolę mieszkać i utrzymywać się sama. Nie mam czego szukać? No jasne, bo przyjdzie szary, smutny stażysta i to samo zrobi za darmo ;] to własnie modna na wolontariuszy i stażystów bardzo niszczy rynek pracy. Ale spoko, ja dam radę :)

        • Kamila

          Hej Sylwia, jeśli nie masz doświadczenia skup się na tak zwanym CV kompetencyjnym czyli zaraz pod swoimi danymi wypisz to co potrafisz zrobić, jakie masz cechy, co Cię wyróżnia spośród innych kandydatów. Forma oczywiście jest ważna i dzięki niej rekruter na pewno się Tobą zainteresuje ale ostatecznie to treść warunkuje to czy dostaniesz pracę czy też nie. Pracodawca chce na Tobie zarobić i musi wiedzieć za co ma Ci zapłacić-> daj mu odpowiedź w postaci właśnie swoich umiejętności i cech, które pomogą mu w rozwijaniu firmy. Np. jesteś komunikatywna- będziesz świetna w budowaniu i rozwijaniu relacji z klientami, masz umysł analityczny? Pokaż, że nie straszne Ci są raporty itp. Podpowiedzi szukaj w ogłszeniach w „wymaganiach” moja rada-> sprawdź kilka ogłoszeń i zwróć uwagę na najczęściej pojawiające się. Pozdrawiam i 3mam za Ciebie kciuki ;)

          • Dziękuję bardzo za cenne rady, dziś wieczorem zabiorę się za „remont” mojego CV :)

  • Grzesiek

    Mam jedno pytanie. Po co to wszystko ?

    Pracuję w branży IT – mniej kreatywna, ale zasada funkcjonowania podobna. Liczą się projekty i koniec końców rozmowa z osobą „techniczną”, która coś wie.

    Z całym szacunkiem (tak, wiem, oznacza to kompletny brak szacunku :) ) do HR , ale bardzo często siedzą tam osoby, od których zarabiam kilka razy więcej i których kompetencje są bardzo często wątpliwe. Jak taka osoba ma mnie oceniać, skoro nie ma pojęcia o tym co robię ? Niedawno tak miałem – z nudów odesłałem odpowiedź. Projekt: sektor bankowy, wyspecjalizowane technologie, a pani rekruterka mnie pyta czy znam CVS’a. A jesli nie znam (bo jest już stare), a zamiast tego wolę SVN, GIT to mnie szanowna pani rekruterka skreśli ?

    Hehe, rekruterzy się pozycjonują jakby byli nie wiadomo kim, a często są to jakieś odrzuty po psychologii, politologii itd.

    Sensownie pogadać to mogę z kimś kto w tej firmie, w której mam pracować, „coś znaczy”, a nie pożal się Boże rekruterem, który ani nie umie ocenić pracy kreatywnej, ani mocno wyspecjalizowanej (np. Java EE).

    Więc , z czym do ludzi ? :)

    ———————

    A tak serio – to portfolio ma przekonać. Jesli jakiemuś rekruterowi się tam nie chce wejść bo jest znudzony przeglądaniem CV to znaczy, że tak naprawdę to ten rekruter jest do wymiany. Jak ktoś ma w portfolio dobre prace to i Times New Roman CV przejdzie.

  • Kkk

    Nie znamy polskiego słowa zamiast „copy”?

    • Tekstualna

      nie

    • Paweł Markowski

      oświeć nas

  • darek

    Napiszcie ile kosztuje wydrukowanie takiego pudełka akt itp i kto to zrobi. Wydrukowanie 10 broszurek 7 stronicowych kosztuje z 300-400 zł.

  • patrycja

    Zależy gdzie i za ile. Przypomniało mi się miasteczko, gdzie kilkaset osób stało w kolejce pod bodajże Jyskiem, aby złożyć podanie, bo takie tam było bezrobocie. Kreatywne CV na pewno wyróżniłoby tam kandydata, pytanie tylko czy to nie jest trochę poniżające – wymagać kreatywnego CV do pracy za 1100zł. Ale jasne, do wyższych stanowisk w super korpo lub do jakiejś fajnej pracy jak najbardziej można tak zrobić.

  • Kamila Figura

    Prawie wysyłałam płaskie CV gdy na fb wyświetlił się ten post i postanowiłam zaszaleć, zabawa przednia, a i efekt mnie zadowala. Dzięki Jacek za motywacje! ;)

    https://www.behance.net/gallery/Personal-Resume/15022971

    • Fajnie wyszło. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że udało mi się zainspirować. :)

  • Tekstualna

    W moim przypadku działają plecy :) czyli referencje. Ale od 3 lat nie szukałam pracy, także… ale to jest świetny pomysł, genialny, boski.

  • Trochę w szoku, że można zrobić coś tak pomysłowego. Niby zwykłe CV, ale…

  • Karolina

    Chętnie obejrzę kreatywne CV autora :)

    tak mi się wydaje, że CV to dokument dorosłego czlowieka, a jego tworzenie ma na celu przekazanie najważniejszych informacji dotyczących życia zawodowego.

    Praca rekrutera polega na przeglądaniu setek CV, nie wiem dlaczego kandydat miałby dostarczać rozrywki HRom w czasie ich pracy… Na szczęście nie muszę już użerać się ze specjalistami ds. rekrutacji, bo pracuje u siebie, ale z czasów etatowych, najgorzej wspominam niekompetencje i niesłowność HRów (szczególnie słynne „zadzwonię z informacją, niezależnie od decyzji”).

    • Pracuję „na swoim”, podobnie jak Ty, więc CV nie jest mi do niczego potrzebne i tak naprawdę nigdy go nie miałem. Nie zmienia to faktu, że przeprowadziłem już całkiem sporo rekrutacji i tekst powstał jako perspektywa osoby oceniającej/wybierającej.

      Nie bardzo rozumiem w jaki sposób powiązałaś kreatywne CV z rozrywką dla działów HR. Taka forma aplikacji ma wyróżniać i wzbudzać zainteresowanie. Z czysto praktycznych względów, a nie jako zabawa. Działają tutaj podobne zasady jak w marketingu i reklamie. Jeśli ktoś to zrozumie będzie miał łatwiejszą drogę do lepszej pracy.

  • Wojciech Daniluk

    Przedstawiam swoją broszurę CV, mało kreatywne i niespecjalnie mocne, ale zawsze coś innego niż tradycyjne A4 z drukarki :)))

    PS Darek, 30 szt. tego czegoś to koszt ok. 180 PLN brutto (druk HP Indigo)

    http://showmethemoney.pl/cv.jpg

  • pan przecinek

    Za każdym razem, kiedy czytam takie artykuły, utwierdzam się w przekonaniu, że w naszym kraju ludzie nie umieją wstawiać przecinków.

  • „Pamiętaj o gramatyce i poprawnej pisowni, jest ogromna różnica pomiędzy ogłoszeniem „o pracę”, a ogłoszeniem „o prace”.” – pisze człowiek, który „ubiera sztruksy”. W co te sztruksy konkretnie ubiera?

    • Jak chcesz już się czepiać, to sprawdź jak w języku polskim stawia się cudzysłów.

Zobacz też:
Zobacz też: