fbpx

Mały, ale świetny jakościowo zbiór darmowych fontów.

Gdy liczy się jakość, a nie ilość. Serwisy pokroju DaFont i 1001 Fonts pozwalają przeglądać tysiące darmowych propozycji, lecz znalezienie w takim natłoku dopracowanego produktu, z pełną rodziną krojów, jest często bardzo trudne. Z pomocą przychodzi Lost Type.

Serwis, założony w 2011 roku, nie jest miejscem na darmowe prace. Choć twórcy stawiają pozornie na podejście w stylu „zapłać ile chcesz”, z donacjami zaczynającymi się od jednego dolara, to na komercyjne licencje trzeba niekiedy wydać znacznie więcej pieniędzy.

„Źródło unikatowych fontów, z kolekcją ponad 50 pozycji od współpracowników z całego świata. Sto procent przychodów trafia bezpośrednio do autorów” – opisują założyciele, chwaląc się wykorzystaniem oferowanych produktów między innymi przez Nike, Starbucks, Disney, a nawet przez prezydenta USA.

Jakość przede wszystkim

Pewnym utrudnieniem jest niespójne podejście do „testowania” sprzedawanych fontów. Niektóre pozycje posiadają własne, rozbudowane mini-strony z mnóstwem przykładów, inne miejsce na wpisanie frazy, z opcją wyboru kroju i rozmiaru.

Zdarza się niestety, że otrzymujemy tylko obrazek poglądowy z logo fonta, co sprawia, że bardzo trudno rozpoznać, jak dany krój zachowa się w naszym projekcie.

Uwaga: mogłoby wydawać się, że fonty oferowane na sprzedaż powinny zawierać pełny zestaw znaków, lecz nie zawsze tak jest. Przed przelaniem pieniędzy warto upewnić się, że otrzymamy wszystkie polskie znaki diakrytyczne, a nie – jak to często bywa – tylko „ł”.

Niektóre fonty otrzymały bardzo bogate prezentacje

Serwis stanowi swego rodzaju „spółdzielnię” dla twórców fontów, więc jeśli tworzymy prace tego typu, możemy zgłosić chęć dołączenia i – być może – zacząć sprzedawać własne kroje.

Lost Type za darmo

Twórcy stawiają na podejście w stylu „zapłać ile chcesz”. Ceny zaczynają się więc od jednego dolara, lecz otrzymamy za to tylko licencję prywatną. Za licencję komercyjną przyjdzie już zapłacić, od 20 do nawet kilkuset dolarów.

Podsumowanie

Lost Type gwarantuje dostęp do dopracowanych fontów, z całą rodziną pogrubień i italików. Szkoda tylko, że niekiedy trudno sprawdzić, jak dokładnie wygląda dany krój. Polskie znaki także nie są standardem.


Pomóż nam znaleźć wartościowe materiały!

Newsletter

Zapisz się do newslettera, w prezencie wyślę Ci darmowego ebooka z 39 sposobami na lepsze pomysły, decyzje i rozwój.

O mnie

Zebrałem ponad 150 narzędzi przydatnych w kreatywnej pracy.

ZAMKNIJ

Darmowy ebook!

POBIERZ

Zapisz się do newslettera, w prezencie wyślę Ci darmowego ebooka z 39 sposobami na lepsze pomysły, decyzje i rozwój.

ZAMKNIJ

Dziękuję!

Sprawdź maila :)