Wyzwanie #12tygodni – zobacz jak planuję i działam

Zaczynam wyzwanie #12tygodni. Pokażę od kuchni i bardzo transparentnie jak działam, planuję i wywiązuję się z postanowień. Zobacz szczegóły.

 

Ten wpis dostępny jest w wersji tekstowej i video.

Subskrybuj mój kanał:

Wersja tekstowa

Do tej pory sporo mówiłem o tym, jak planować i organizować swoją pracę. Pokazywałem dużo zasad i teorii, które same w sobie są ważne, ale tak naprawdę bez praktyki niewiele dają. Pomyślałem, że warto zrobić krok dalej.

Zastanawiałem się jak pokazać Wam te metody w działaniu i doszedłem do wniosku, że najlepiej będzie zrobić to po prostu na moim przykładzie.

Tym filmem zaczynam 12-tygodniowe wyzwanie, w którym pokażę Ci dokładnie jak wyznaczam sobie cele, planuję działania i jak staram się konsekwentnie trzymać tych założeń.

#12tygodni

W ramach tego wyzwania opowiem Ci o systemie, który stosuję, aplikacjach których używam, dowiesz się o wszystkich sukcesach, porażkach i możesz liczyć na pełną transparentność.

Raz w tygodniu będę robił podsumowanie, pokazywał postępy i komentował wnioski z takiej drogi.

Mam nadzieję, że pokaże to konkretniej mój sposób myślenia, ale też po prostu będzie inspirujące samo w sobie.

 

 

Kim jestem – mój background

Ale zanim przejdziemy do szczegółów, muszę Ci opowiedzieć o sytuacji, w której aktualnie się znajduję.

Każdy z nas ma trochę inne priorytety, możliwości, styl działania itp. Musicie lepiej poznać mój kontekst, żeby zrozumieć dlaczego określone rzeczy robię tak, a nie inaczej.

Część Was zna mnie lepiej, ale część jest tu np. pierwszy raz, więc dosłownie dwa zdania wstępu o mnie:

  • Przede wszystkim jestem przedsiębiorcą, mam swoją jednoosobową firmę i w jej ramach realizuję róże projekty. Aktualnie zarabiam przede wszystkim na prowadzeniu szkoleń i sprzedawaniu kursów online. Czasami zdarza mi się też nawiązać współpracę z różnymi markami.
  • Generalnie pracuję sam, ale sporadycznie zlecam niektóre drobne zadania.
  • Oprócz tego dosyć aktywnie tworzę w Internecie. Od kilku lat prowadzę bloga, a od niedawna też podcastkanał na YouTube.
  • Mam 31 lat, mieszkam w Gdańsku ze swoją żoną i trzyletnim synkiem, który wymaga sporo uwagi.
  • Pracuję w domu. Na antresoli w swoim mieszkaniu urządziłem sobie biuro, które widzicie za mną.
  • Staram się pracować około 8 godzin dziennie, a weekendy robię sobie przeważnie zupełnie wolne.

 

 

Kiedy wiecie już więcej na temat kontekstu, pierwsze pytanie, które na pewno się nasuwa brzmi: „dlaczego akurat 12 tygodni?”.

Dlaczego 12 tygodni?

Odpowiedź jest prosta: bo jestem fanem planowania kwartalnego, a 12 tygodni to mniej-więcej właśnie trzy miesiące.

Powody, dla których jest to najlepszy przedział czasu, to materiał na osobny wpis. Na pewno w najbliższych tygodniach przygotuję dla Was taki artykuł, żeby kontekst tego wyzwania był jeszcze bardziej zrozumiały.

Na ten moment powiem tylko, że kwartały podzielone na tygodnie są po prostu idealnym kompromisem. 12 tygodni to na tyle długi przedział czasu, że da się w ciągu niego naprawdę sporo zrobić, ale z kolei jest na tyle krótki, że łatwo go ogarnąć, zaplanować i przewidzieć. Przy podzieleniu to na tygodnie mamy bardzo elastyczne bloki czasu, którymi możemy łatwo zarządzać.

Można więc powiedzieć w skrócie, że planuję zadania kwartalnie, ale rozkładam je w kontekście tygodni.

W chwili kiedy to piszę, zaczyna się właśnie kolejny kwartał. Zaraz mamy 1 czerwca, a to idealny moment, żeby pokazać Wam jak planuję i przechodzę przez zadania w następnych trzech miesiącach.

Wyzwanie potrwa więc od 28 maja do 19 sierpnia 2018 roku.

 

 

Jakie mam plany?

Dobrze, to jakie mam plany na najbliższe tygodnie?

Pierwszy krok, który zawsze robię w takim momencie, to wybór obszarów, które chcę ulepszyć i nad którymi chcę pracować.

Nie powinno być ich zbyt dużo bo to z oczywistych powodów utrudnia osiągnięcie dobrych efektów. Moim zdaniem 3-4 obszary to absolutne maksimum, ale dużo zależy też od konkretnych celów.

Jeśli chodzi o mój plan na najbliższe 12 tygodni, można powiedzieć, że mam trzy główne filary: chcę rozwijać swoją firmę, chcę rozwijać swoją twórczość w internecie i chcę rozwijać siebie.

Co z tym zrobić?

Teraz takie takie ogólne cele trzeba przerobić na coś bardziej konkretnego. Całość rozpisałem sobie w Notion w taki sposób:

Postanowiłem, że:

  • w ramach rozwoju mojej firmy – chcę zrobić jeden duży temat. Do 19 sierpnia chcę skończyć nagrywanie nowego kursu online. Do tej pory stworzyłem jeden kurs dotyczący wyceniania własnej pracy. Teraz chcę się zabrać za zupełnie nowy temat i praktycznie jeszcze nie zacząłem nad nim poważnych prac. Mam więc trzy miesiące, żeby się uwinąć.
  • w ramach rozwoju twórczości internetowej – nagram 12 nowych filmów i napiszę 36 nowych wpisów do dziennika.
  • w ramach ogólnego rozwoju – chcę zrobić trzy rzeczy: trzymać stały rytm dnia, codziennie czytać i trzymać się zdrowego trybu życia (dieta + ćwiczenia). To ostatnie rozumiem szczególnie jako trening siłowy. Chcę w 12 tygodni nabrać ok. 3 kg masy  i zrobić 5 serii po pięć powtórzeń ciężarem 65 kg. Aktualnie ważę niecałe 75 kg i serię 5×5 robię ciężarem 55 kg.

Czym się dokładnie zajmę?

To brzmi już konkretniej, ale nadal absolutnie nie wystarczy! Większość osób, tworząc swoje plany, zatrzymuje się mniej-więcej na tym etapie. Stawiamy sobie ogólne cele i zakładamy, że jakoś to będzie. Tymczasem, jeśli chcesz żeby Ci się udało, musisz zrobić krok dalej.

Dla każdego z celów, które sobie wybrałem, określam mierniki, które pozwolą mi sprawdzić, czy posuwam się do przodu. To idea podobna do metody 4 disciplines of execution, którą dokładnie omówiłem w ostatnim wpisie.

Czym są mierniki? To konkretne działania, które mogę wykonać, żeby zbliżać się do mojego celu. Najłatwiej będzie pokazać to na przykładzie:

  • Dla rozwoju firmy – miernikiem jest nagrywanie nowych filmów do kursu. Po zrobieniu konspektu, wyszło mi, że będzie to około 30 nagrań. Z bezpiecznym zapasem założyłem, więc że muszę nagrywać 3 nowe lekcje każdego tygodnia.
  • Dla rozwoju twórczości internetowej – miernikiem będą nowe treści. Zakładam jeden nowy film w tygodniu i trzy wpisy w dzienniku.
  • Dla ogólnego rozwoju – będę wstawał w dni robocze najpóźniej o 6 rano, trzy razy w tygodniu pójdę na siłownię i będę jadł pięć zdrowych posiłków dziennie. Przeczytam też codziennie minimum 20 stron książki, a raz w tygodniu zrobię podsumowanie tego, jak mi idzie.

Do poprzedniej listy dopisałem to w taki sposób:

Czyli podsumowując – dla każdego celu trzeba wybrać małe, konkretne kroki, które można mierzyć i których wykonanie przełoży się na wykonanie głównego celu.

Jak będę to mierzył?

Na koniec warto wspomnieć też o mierzeniu. Kontrolowanie na bieżąco tego, jak mi idzie jest jedną z najważniejszych rzeczy, która pozwoli utrzymać taki rytm. Robię w bardzo prosty sposób, za pomocą jednej tabelki:

W wierszach wpisałem konkretne dni, a w kolumnach rzeczy do wykonania. W każdej komórce mam checkbox, który pozwala mi zaznaczyć, czy w danym dniu zrobiłem swoje zadanie. Wypełnianie tego zajmuje dosłownie kilka sekund dziennie, a pozwala to na bieżąco kontrolować jak mi idzie.

Bez takiej kontroli większość planów się wysypuje, ponieważ nie jesteśmy świadomi różnych problemów i nie możemy w porę zareagować. Z kolei obserwowanie postępów motywuje do działania.

Co dalej?

Opowiadam już sporo, a Ty pewnie nadal masz masę pytań. I właśnie po to jest to wyzwanie.

Co tydzień będę publikował podsumowanie postępów, więc tam będzie miejsce na wchodzenie w detale. Będę przez najbliższe tygodnie dzielił się postępami, wnioskami i odpowiadał na wszystkie Wasze wątpliwości.

Zachęcam do obserwowania moich kanałów w social media i grupy na Facebooku, bo przede wszystkim tam w różnej formie będzie można mi w tym wszystkim towarzyszyć, zadawać pytania i sprawdzać czy daję radę.

Dołączysz?

A może chcesz zrobić takie wyzwanie razem ze mną? Jeśli masz jakiś cel, za który od dawna nie możesz się zabrać, teraz jest dobra okazja, żeby to nadrobić. Powtarzając moje kroki możesz razem ze mną przejść przez takie 12 tygodni. Zobaczysz jak bardzo zmieni to Twój sposób planowania.

Ja oczywiście zapraszam i mam nadzieję, że będziesz w tym wszystkim ze mną. Do zobaczenia!

© 2018 Jacek Kłosiński. All rights reserved. Projekt graficzny: Wojciech Obuchowicz
Zobacz też:
Top